Zaprezentowane w piątek dane z rynku pracy, choć tego oczekiwano, nie dały odpowiedzi na powyższe pytanie, a jedynie podwyższyły poziom konsternacji.

W sierpniu w amerykańskiej gospodarce w poza rolnictwem powstało 173 tys. miejsc pracy, podczas gdy miesiąc wcześniej było to 245 tys. po korekcie, zaś mediana prognoz ekonomistów zakładała wynik na poziomie 220 tys.
Ale żeby nie było tak jednoznacznie negatywnie, stopa bezrobocia schodząc do 5,1 proc. znalazła się najniżej do siedmiu lat, zaś wynagrodzenia przyspieszyły wzrost.
Wszystkie 10 głównych sektorów wchodzących w skład indeksu S&P500 notowało w piątek spadek wyceny. Najmocniej, momentami o ponad 2 proc. zniżkował sektor finansowy, gdzie takie banki jak Wells Fargo, JPMorgan i Bank of America taniały o ponad 2,5 proc.
Na finiszu piątkowej sesji indeks blue chipów DJ Ia tracił 1,65 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P50 zniżkował o proc. zaś technologiczny Nasdaq spadał o 1,05 proc.