Indeksy spadały przez cały dzień, w efekcie znacznie zmniejszając tygodniowe zyski wskaźników w przypadku DJ IA S&P500 lub sprowadzając w czerwone obszary jak miało to miejsce na rynku technologicznym.
Zainteresowanie handlem nie było jednak specjalnie duże, w ramach indeksu S&P500 handel kształtował się znacznie poniżej 30-to dniowej średniej.
Na parkiet dotarły w piątek dwa istotne odczyty z gospodarki. Ceny producentów wzrosły w maju o 0,5 proc. w ujęciu miesięcznym, mocniej niż zakładała mediana prognoz. W ujęciu rocznym deflacja spowolniła z 1,3 w kwietniu do 1,1 proc. w maju.
Zaskoczyła skala wzrostu zaufania amerykańskich konsumentów. Według wyliczeń Uniwersytetu Michigan wskaźnik podskoczył w czerwcu do 94,6 pkt z 90,7 pkt w maju i średniej prognozie na poziomie 91,5 pkt.
Nerwowość obserwowana na parkietach jest też pokłosiem zbliżającego się wielkimi krokami posiedzenia amerykańskich władz monetarnych, które w przyszłym tygodniu mają decydować o terminie potencjalnej podwyżki stóp procentowych.
Niełaska inwestorów obejmowała niemal cały rynek patrząc przez pryzmat struktury branżowej, co potwierdzała przecena wszystkich 10-ciu głównych grup wchodzących w skład indeksu S&P500. Szczególne słabo zaprezentował się sektor energetyczno-paliwowy w związku z kolejną przeceną ropy. Korzystał na tym z kolei sektor lotniczy, gdzie operatorzy jak American Airlines Group i Delta Air Lines notowali ponad 1-proc. wzrosty wyceny.
Na zamknięciu sesji indeks DJ IA tracił 0,78 proc. zaś w skali tygodnia zyskał 0,3 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,7 proc. zyskując w tydzień 0,1 proc. Technologiczny Nasdaq spadał w piątek o 0,62 proc. a w tydzień 0,3 proc.