Spadkowy koniec tygodnia na Wall Street

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2015-02-27 22:09

Zamykająca ostatni tydzień lutego sesja na amerykańskich giełdach przyniosła spadki indeksów. Wśród głównych przyczyn korekty upatrywać można przede wszystkim rozczarowujący odczyt od dynamice wzrostu PKB w czwartym kwartale minionego roku.

Amerykańska gospodarka rozwijała się w tempie 2,2 proc. podczas gdy wcześniejsze wyliczenia wskazywaly na dynamikę rzędu 2,6 proc. W całym 2014 r. PKB Stanów Zjednoczonych zwiększył się o 2,4 proc. wobec 2,3-proc. dynamiki rok wcześniej.

Bloomberg

Propodażowe impulsy napłynęły także ze strony wskaźnika zaufania konsumentów (opadł w lutym do 95,1 z 98,1 pkt w styczniu), wskaźnika aktywności gospodarczej w rejonie Chicago (spadł do 45,8 pkt z 59,4 pkt w styczniu) i niższego niż oczekiwano wskaźnika podpisanych umów kupna domów w styczniu.

Mocno na wartości traciły akcje J.C. Penney. Właściciel sieci domów towarowych zaprezentował rozczarowującą prognozę i poinformował o stracie zrealizowanej w trakcie okresu świątecznej sprzedaży. 

Zupełnie odmienne nastroje towarzyszyły handlującym akcjami Monster Beverage. Ich wycena wzrosła do najwyższego poziomu w historii po tym jak przychody i zyski spółki przebiły oczekiwania analityków. Producent napojów energetycznych zmodyfikował też umowę z koncernem Coca-Cola, swoim największym globalnym partnerem.

Na finiszu sesji indeks DJ IA tracił 0,45 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,30 proc. zaś technologiczny Nasdaq spadał o 0,49 proc. 

W skali całego miesiąca indeksy zyskały jednak sporo notując najlepszy wynik od 2011 r. Podskoczyły odpowiednio o 6,5 proc. (DJ), 5,5 proc. (S&P) oraz 7,1 proc. (Nasdaq)