Zwyżkowy start był w dużej mierze reakcją na dobre dane makro, głównie dotyczące mocnych wydatków Amerykanów w lipcu, których dynamika wzrostu przebiła oczekiwania ekonomistów. Sugeruje to dobrą kondycję konsumentów, których wydatki napędzają największą gospodarkę świata. Opublikowany nieco później indeks zaufania gospodarstw domowych opracowywany przez Uniwersytet Michigan pokazał jednak pogorszenie nastrojów co miało pewien wpływ na decyzje podejmowane przez inwestorów.

Obóz byków wspierany był również przez nadzieje związane z kontynuacją negocjacji handlowych pomiędzy przedstawicielami administracji waszyngtońskiej i pekińskiej.
Na finiszu sesji indeks Dow Jones IA zyskiwał 0,16 proc. notując trzeci z rzędu zysk. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 rósł o 0,06 proc., zaś technologiczny Nasdaq zniżkował o 0,13 proc.