Skarb Państwa zdecydował się sprzedać inwestorom finansowym 14 mil akcji po 29 zł. Jego cena na zamknięciu była zaledwie o 40 groszy wyższa od ceny w ofercie. Inwestorzy mogą się zacząć obawiać kontynuacji wyprzedaży następnych pakietów. Wśród większych spółek w kolejce czeka resztówka TPSA i Pekao SA., oraz następne zapowiedziane pakiety z PGE i Lotosa.
W dniu dzisiejszym dwa negatywne impulsy miały największy wpływ na zachowanie się krajowych inwestorów. Z impulsów, zagranicznych zaważyła wypowiedź prezydenta Stanów Zjednoczonych dotycząca wprowadzenia restrykcyjnych zasad w sposobie nadzoru państwa nad bankami inwestycyjnymi. Pomysł Baraka Obamy jest dość radykalny, co nawet może skłaniać do myślenia, że wprowadzenie pomysłu w życie może napotkać spore trudności. Drugim, wewnętrznym impulsem, jest duża podaż Lotosu.
W piątek także dużo stracił polski złoty w stosunku do EUR i USD. Oprócz pogorszenia się koniunktury na giełdzie, powodem jest koniec dużych przetargów na obligacje Skarbu Państwa. Na uwagę zasługuje skala przeceny na rynku surowców spowodowana umocnieniem się dolara do euro. Metale przemysłowe, a zwłaszcza miedź i nikiel mają za sobą kolejny spadkowy tydzień z rzędu.
Jerzy Nikorowski
Analityk Superfund TFI