SPEC jest gotowe do zmian
Ustawa warszawska komplikuje proces przekształceń właścicielskich w przedsiębiorstwach komunalnych. Dyrekcja SPEC liczy jednak, że mimo tych utrudnień uda się zmienić status firmy.
Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej ma się przekształcić w spółkę akcyjną. Plany te komplikuje rozpatrywana obecnie przez Senat ustawa o ustroju stolicy, w myśl której właścicielem SPEC w 50 proc. będzie miasto, a w pozostałych 50 proc. jedenaście stołecznych gmin. Jak twierdzi Julian Mach, rzecznik przedsiębiorstwa, firma od dawna przygotowana jest do przekształceń właścicielskich.
Przekształcenia
Zmiana formy prawnej SPEC ma umożliwić bardziej efektywne zarządzanie firmą.
— Nie szukamy inwestora. Dzięki pożyczce z Banku Światowego wysokości 75 mln USD (około 280 mln zl) zrealizowaliśmy większość koniecznych inwestycji. Obecnie prowadzimy przede wszystkim bieżące prace związane z utrzymaniem sieci o łącznej długości ponad 1,5 tys. km — twierdzi Julian Mach.
Zakłada się, że po przekształceniu głównym udziałowcem w spółce będzie miasto Warszawa z portfelem 80 proc. akcji. Zgodnie z obowiązującym prawem, 15 proc. walorów mieliby objąć pracownicy przedsiębiorstwa, a 5 proc. miałoby stanowić pakiet reprywatyzacyjny. Organem kierującym przekształconym SPEC byłby zarząd spółki podlegający radzie nadzorczej. Po zakończeniu przekształceń w firmie możliwe byłoby również rozdzielenie działalności SPEC na usługi przesyłowe i usługi dodatkowe (rozważa się na przykład dostarczanie latem chłodnego powietrza do budynków). Może to nastąpić poprzez utworzenie spółek zależnych, z których każda mogłaby się skoncentrować na konkretnych sektorach rynku.
Opłaty wzrosną
Jedynym potencjalnym inwestorem mogłyby być dla stołecznego dystrybutora Elektrociepłownie Warszawskie. Realizacja takiego wariantu doprowadziłaby jednak do zmonopolizowania produkcji i dystrybucji ciepła w stolicy. Bardziej prawdopodobne wydaje się ulokowanie akcji powołanej na bazie SPEC spółki na rynku publicznym.
Obecnie SPEC zmuszone jest do rozwiązywania bieżących problemów. Jednym z nich jest zniwelowanie sięgającej 16 mln zł straty, którą spowodowało niższe od planowanego zapotrzebowanie na energię cieplną, będące wynikiem bardzo lekkiej zimy.
Kolejnym problemem, który zmusi przedsiębiorstwo do podniesienia cen energii cieplnej, jest nałożenie przez gminy opłaty za sieć podziemną (z tytułu podatku lokalnego od urządzeń nad i pod ziemią).
— Już teraz mamy z tego tytułu do zapłacenia ponad 13 mln zł. Gminy nie zgodziły się na umorzenie tego podatku, chociażby na okres jednego roku — dodaje Julian Mach.