Specjaliści IT na wagę złota

Nie do każdej pracy w IT potrzebne są wyższe studia. Kursy mogą rozwiązać problemy firm, które szukają programistów.

Pozyskanie i utrzymanie w firmie specjalistów IT to dla przedsiębiorców coraz większe wyzwanie. Do czynienia mają z jednej strony z brakiem wystarczającej liczby pracowników, z drugiej — najlepsi programiści każą sobie płacić krocie. Z badania „Central & Eastern Europe Developer Landscape 2017” przeprowadzonego przez Stack Overflow i InfoShare wynika, że na rynku Europy Środkowo-Wschodniej jest obecnie ok. 1 mln programistów, z czego co czwarty pracuje w Polsce. Rynkowe szacunki wskazują jednak, że to wciąż za mało. Tylko w Polsce w najbliższych siedmiu latach w firmach powstanie blisko 150 tys. miejsc pracy dla programistów. W całej Europie natomiast do 2020 r. zacznie brakować aż 1 mln pracowników IT.

Zobacz więcej

Fot. iStock

— W tym sektorze mamy do czynienia z rynkiem pracownika, który sam wybiera pracodawcę i warunki pracy. Firmy muszą się liczyć również z rosnącymi kosztami utrzymania działów IT — zauważa Andrzej Kiesz ze szkoły programowania InfoShare Academy. Zapotrzebowanie firm na specjalistów do spraw IT jest ogromne.

— Wynika to z postępującego rozwoju technologicznego firm — aby zachować przewagę konkurencyjną, muszą inwestować w systemy IT. Rośnie zapotrzebowanie na programistów, specjalistów do spraw zarządzania danymi (systemy business intelligence), cyberbezpieczeństwa, rozwoju platform e-commerce. Co więcej, dobra renoma polskich specjalistów IT oraz sprzyjające warunki gospodarcze sprawiają, że zagraniczne firmy coraz częściej decydują się na przenoszenie do kraju stanowisk lub całych zespołów IT, co dodatkowo zwiększa zapotrzebowanie na kandydatów — mówi Karolina Czemerys, lider zespołu rekrutacji IT w Hays Poland.

Jak sobie poradzić z problemem? Konfederacja Lewiatan wraz z Pracodawcami Pomorza złożyła już wniosek do Ministerstwa Cyfryzacji o dopisanie do Klasyfikacji Zawodów i Specjalności zawodu technik programista. Optuje za wprowadzeniem takiej specjalności do techników.

— Dzięki kształceniu na poziomie ponadpodstawowym skrócimy czas przygotowania programistów, a ścieżka rozwoju zawodowego młodych programistów będzie bardziej związana z nauką zawodu w firmach. Dla chętnych otwarta będzie ścieżka dalszej edukacji na uczelniach wyższych — nakreśla Jakub Gontarek, ekspert ds. edukacji z Konfederacji Lewiatan. Zdaniem przedstawicieli Konfederacji Lewiatan, liczba absolwentów kierunków IT na uczelniach wyższych jest wciąż za mała, mimo że ponad 120 szkół przyjęło w poprzednim roku akademickim ok. 26 tys. studentów.

— Obecnie zapotrzebowanie na programistów jest tak duże, że uczelnie wyższe nie nadążają z ich kształceniem w standardowym trybie — mówi również Andrzej Kiesz. Z tego powodu z powodzeniem zaistnieć na rynku mogą szkoły programowania oferujące krótsze i profilowane pod potrzeby pracodawców kursy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Specjaliści IT na wagę złota