Specjaliści od czarnej roboty

Martyna Mroczek
opublikowano: 22-01-2009, 00:00

Ściąganie długów to nic przyjemnego. Lepiej powierzyć je innym i mieć święty spokój. Ale jak wybrać tego, kto to zrobi i ile mu zapłacić?

Najlepsi nie ograniczają się tylko do odzyskiwania długów

Ściąganie długów to nic przyjemnego. Lepiej powierzyć je innym i mieć święty spokój. Ale jak wybrać tego, kto to zrobi i ile mu zapłacić?

Firmy mają różne sposoby na ściąganie długów — może to robić tylko własny dział windykacyjny, własny dział połączony z usługami zewnętrznej firmy lub wyłącznie oddelegowana do tego zadania firma windykacyjna. Tworzenie własnych rozbudowanych działów windykacji często okazuje się nieopłacalne — firma musi stale płacić personelowi, kupować wyposażenie stanowisk call center, oprogramowanie, finansować statystyki itp. Firmie windykacyjnej klient płaci tylko za efekty jej działań. Jednak decydując się na usługi windykatora, nie warto kierować się jedynie ceną.

— Niektóre małe firmy, bez doświadczenia, zaplecza i odpowiednich narzędzi, oferują usługi w niskich cenach, co jednak nie przekłada się na efekt, a dodatkowo nieprofesjonalne działania mogą wpłynąć negatywnie na stosunki klienta z jego kontrahentami. Prawdą jest także, że marka firmy windykacyjnej ułatwia ściągnięcie długu — uważa Joanna Syzdół, dyrektor biura windykacji Coface Poland.

Niełatwy wybór

Najlepsze firmy w tej branży zapewniają nie tylko windykację, ale też wiele usług dodatkowych. Od prewencji, czyli oceny sytuacji kontrahenta, jego monitorowania, nadzorowania bieżących płatności, poprzez zapewnienie profesjonalnej windykacji polubownej wraz z zabezpieczeniem należ-ności, aż po nadzorowanie egzekucji komorniczej. Atutem jest także własna wywiadownia firmy windykacyjnej, która daje możliwość szybkiego sprawdzenia dłużnika.

— Najlepiej wybierać firmy profesjonalne, dla których działalność windykacyjna jest podstawową działalności. Warto zwrócić uwagę na to, czy firma ma wykwalifikowanych specjalistów, własny dział prawny, czy współpracuje z kancelarią, czy zna procedury prawne dochodzenia i zabezpieczania roszczeń, mechanizmy przepływu środków w poszczególnych branżach, a także czy stosuje różnorodne i odpowiednio dobrane techniki windykacji — wylicza Joanna Syzdół.

Kolejne kryterium, którym należy się kierować wybierając windykatora, to specjalizacja. Wiele firm stawia na odzyskiwanie jednego typu należności — konsumenckich lub komercyjnych. Z kolei eksporterzy powinni zwrócić uwagę na to, jaki zasięg ma firma — regionalny, krajowy, europejski czy światowy.

— Szukając windykatora, warto zacząć od odpowiedzi na pytania, jakie będzie jego zadanie. Czy ma odzyskać należność za jedno zlecenie, czy też zostać stałym partnerem odpowiedzialnym za cały proces windykacji. Następnie należy sprawdzić referencje firmy, jej doświadczenia na rynku, specjalizację. Kolejne ważne cechy windykatora to zakres oferowanych usług — regionalny, krajowy lub międzynarodowy. Warto też sprawdzić narzędzia, którymi posługuje się w trakcie pracy, jaki ma system sprawozdawczości, czyli jakie są jego możliwości śledzenia obsługi zleceń — radzi Grzegorz Paszkiewicz, członek zarządu Casus Finanse.

Są efekty, jest opłata

Nie można zapomnieć o tym, że windykacja to działanie legalne. Wyobrażenie windykatora z kijem bejsbolowym w ręku to już przeszłość.

— Na szczęście, nie możemy porównywać sytuacji firm windykacyjnych z czasów pionierskich sprzed kilku lat z ustabilizowanym rynkiem dziś. Jednak wiele firm nadal nie spełnia podstawowego warunku, czyli nie działa zgodnie z prawem, a ich ewentualne błędy mogą skutkować problemami dla wierzyciela. Dlatego firma, której powierza się należności, powinna pracować etycznie, przestrzegać przepisów dotyczących ochrony danych osobowych i dóbr osobistych i wykorzystywać wyłącznie legalne metody ściągania długów — przypomina dyrektor Coface Poland.

Ile kosztuje ta przyjemność?

— Koszty windykacji kształtują się w przedziale od 4 do 25 proc. windykowanej kwoty. Jest to uzależnione przede wszystkim od wysokości należności przekazanej do windykacji oraz okresu jej przeterminowania. Im większa kwota i im krótszy okres przeterminowania, tym cena będzie niższa — wyjaśnia Grzegosz Paszkiewicz.

Podstawowa opłata to prowizja od sukcesu. Firmy zrezygnowały już z opłat wstępnych przy zgłaszaniu zlecenia do windykacji.

4-25

proc. W takim przedziale windykowanej kwoty kształtują się koszty windykacji.

Martyna Mroczek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Martyna Mroczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy