Specjalne strefy ścięły bezrobocie o 1,3 proc.

Ponad 30 proc. zdolnych do pracy mieszkańców Wałbrzycha i Mielca nie miałoby jej, gdyby nie zwolnienie inwestorów z CIT.

Bez miejsc pracy utworzonych i utrzymanych w specjalnych strefach ekonomicznych (SSE) stopa bezrobocia w Polsce na koniec 2012 r. wynosiłaby 14,7 proc., a nie 13,4 proc. — wynika z „Informacji o realizacji ustawy o SSE” przygotowanej przez Ministerstwo Gospodarki.

Opłacało się

Na 181 analizowanych powiatów w 40 przypadkach stopa bezrobocia wzrosłaby o 3-9 pkt proc., a w dziewięciu przypadkach zwiększyłaby się o 10-20 pkt proc. Najbardziej spektakularne są przykłady powiatów wałbrzyskiego i mieleckiego. Bez stref bezrobocie wyniosłoby w nich odpowiednio 30,7 i 35,5 proc. Eksperci przyjęli, że bez pomocy publicznej w postaci zwolnienia z podatku CIT nie powstałyby nowe miejsca pracy, a istniejące zostałyby zredukowane o 30 proc.

Po stronie kosztów utworzenia tych etatów można wpisać zwolnienia z podatku CIT, które otrzymały firmy działające w SSE do końca 2011 r.: 10,5 mld zł, czyli 13,2 proc. inwestycji, które zrealizowały. Dodatkowo spółki zarządzające strefami wydały na promocję 55 mln zł i skorzystały ze 190 mln zł zwolnienia podatkowego.

4,7 Fiata

W 2012 r. w 14 specjalnych SSE przybyło 6845 miejsc pracy, czyli 2,8 proc. w porównaniu z 2011 r. To 4,7 razy więcej etatów, niż redukuje w Tychach Fiat. W 2011 r. miejsc pracy było o 7,5 proc. więcej, rok wcześniej 8,1 proc. W 2009 r. strefy odnotowały jedyny w historii spadek zatrudnienia — ubyło 5,6 tys. miejsc pracy.

Największą dynamiką za 2012 r. może się pochwalić strefa mielecka, gdzie liczba etatów urosła o 2,5 tys., czyli 13,9 proc., krakowska (7,9 proc.) i słupska (7,1 proc.). Strefie mieleckiej pomogły projekty Lear Corporation Poland II, która w 2012 r. zwiększyła zatrudnienie o ponad 1,6 tys. osób. W strefie krakowskiej najwięcej etatów przybyło w firmach: Shell Polska (334), Cell-Fast (275) i Comarch (240).

Strefa słupska zawdzięcza najwięcej etatów spółkom AJ Fabryka Mebli (148) i Elfa Manufacturing Poland (136). Ale w trzech strefach miejsc pracy ubyło. Najwięcej w pomorskiej — tu zatrudnienie spadło aż o 17,4 proc. W tej strefie etaty redukowały Sharp (w 2011 r. pracowało tu 2150 osób) czy Orion Electric. 3 proc. wyniósł spadek w strefie suwalskiej, a 2,3 proc. — w starachowickiej. To skutek masowego wychodzenia firm ze stref. Część zrobiła tak dlatego, że utraciły prawo do zwolnień podatkowych z końcem 2011 r. Inne — np. Sharp czy Orion — mają kłopot ze zbytem. W ubiegłym roku ze stref odeszła rekordowa liczba 47 firm.

Mniej hojni

W ubiegłym roku nieco wolniej rosły nakłady inwestycyjne w SSE. Wyniosły 6,2 mld zł wobec 6,4 mld zł rok wcześniej i 6,6 mld zł w 2010 r. We wcześniejszych latach rokrocznie przybywało w strefach 10 mld zł inwestycji. W ubiegłym roku największą dynamikę zanotowały strefy: legnicka (12 proc.), kostrzyńsko-słubicka (11,9) i Kamiennogórska (11,3), a mniej niż rok wcześniej inwestycji było w strefach warmińsko-mazurskiej (o 6,7 proc.) i suwalskiej (0,9 proc.). W legnickiej strefie do zwyżek przyczyniły się inwestycje Volkswagen Motor Polska, Lear Corporation Poland II i Sitech.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Specjalne strefy ścięły bezrobocie o 1,3 proc.