Specustawa zablokuje inwestycje

opublikowano: 17-08-2015, 22:00

Przepisy o strategicznych projektach publicznych utrudnią i opóźnią realizację zadań w sektorze gazowym. Chodzi głównie o projekty wspierające LNG

Pięć lat trwały prace nad ustawą korytarzową, która miała usprawnić realizację dużych, publicznych projektów inwestycyjnych w energetyce i gazociągach. Projekt budził kontrowersje, więc niedawno trafił do kosza, a resort infrastruktury przygotował nowy, mający przyśpieszyć realizację „strategicznych inwestycji celu publicznego”, które dotyczą nie tylko energetyki i paliw, ale także drogownictwa i rynku kolejowego.

Resort infrastruktury, którym kieruje Maria Wasiak, zamierza w jednej specustawie zawrzeć przepisy, które usprawnia strategiczne dla państwa inwestycje. Okazuje się jednak, ze część projektów mogą zablokować.
Zobacz więcej

DOBRE CHĘCI:

Resort infrastruktury, którym kieruje Maria Wasiak, zamierza w jednej specustawie zawrzeć przepisy, które usprawnia strategiczne dla państwa inwestycje. Okazuje się jednak, ze część projektów mogą zablokować. EAST NEWS

Ręce zacierali zarówno inwestorzy, jak i wykonawcy, mający nadzieję, że nie będą musieli realizować inwestycji na podstawie licznych specustaw — przepisy będą wreszcie kompleksowo uregulowane w jednym akcie prawnym. Okazuje się jednak, że entuzjazm optymistów był przedwczesny, nowe przepisy także budzą wiele wątpliwości, zwłaszcza urzędników i przedsiębiorców z rynku gazowego. Wolą... stare specustawy.

Sieć LNG

Nowy projekt przewiduje wyłączenie części wdrożonych kilka lat temu przepisów tzw. ustawy terminalowej. Chodzi o infrastrukturę towarzyszącą, związaną z budową gazoportu w Świnoujściu. Andrzej Czerwiński, minister skarbu, w opinii zgłoszonej w konsultacjach międzyresortowych twierdzi, że dzięki niej powstało 1,2 tys. km gazociągów, a w latach 2014-23 Gaz-System szykuje się do budowy 2 tys. km sieci. O ile nowe przepisy nie zablokują jego planów.

„W przypadku wprowadzenia ustawy w proponowanym brzmieniu inwestorzy musieliby dokonać dostosowania procesu inwestycyjnego do nowych przepisów i w wielu przypadkach skutkowałoby to rozwiązaniem umów z wykonawcami dokumentacji projektowej i uruchomieniem procedury ponownie (…) opóźnieniami w terminach realizacji, dodatkowymi kosztami oraz koniecznością zmiany dobrze funkcjonujących procedur inwestycyjnych na nowe, niepewne i niedostosowane do specyfiki inwestycji liniowych z zakresu gazu ziemnego” — napisał Andrzej Czerwiński.

Wtóruje mu Anna Nemś, wiceminister gospodarki. „Dla większości inwestycji towarzyszących, planowanych do 2020 r. zostały zawarte umowy z wykonawcami i są one na etapie opracowania dokumentacji projektowych. Ponadto dla tych inwestycji przygotowywane są wnioski o wydanie decyzji lokalizacyjnych (…) planowane do uzyskania w okresie dwóch lat” — napisała Anna Nemś, podkreślając, że po wdrożeniu nowych przepisów cały proces musiałby ruszyć od nowa.

Zagrożone dotacje

Sławomir Śliwiński, wiceprezes Gaz- -Systemu, podkreśla, że jedynie kontynuacjainwestycji na podstawie przepisów ustawy terminalowej zapewni bezpieczeństwo energetyczne kraju. Przestrzega, że opóźnienia w wykonaniu inwestycji, wynikające ze zmiany przepisów, mogą zakończyć się utratą unijnych dotacji.

„Ewentualna zmiana procesu formalnoprawnego będzie skutkować opóźnieniem terminów realizacji inwestycji, co w konsekwencji może doprowadzić do utraty środków pomocowych (…) takim zagrożeniem objęte są projekty połączeń międzynarodowych, dla których zostały już przyznane środki UE” — zapewnia przedstawiciel gazowego inwestora. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu