Spedycja na solidnych podstawach

opublikowano: 14-03-2019, 22:00

Twórca firmy ENPIRE już jako licealista wiedział, że jego przyszłością jest biznes.

Na początku kariery zawodowej postawił na branżę transportową. Słusznie. Jego firma przed rokiem zajęła 12. miejsce w rankingu, by w najnowszej edycji awansować na 2. Łukasz Wojciechowski założyciel i dyrektor generalny ENPIRE od początku zakładał, że spedycja będzie głównym, ale nie jednym kierunkiem jego działalności. Miał w planach stworzenie całej grupy przedsiębiorstw.

Nieustannie pracujemy nad rozwojem firmy. Dziś świadczymy usługi dla
10 tysięcy klientów w 42 krajach świata — mówi Łukasz Wojciechowski, twórca i
dyrektor generalny spółki ENPIRE.
Zobacz więcej

STALE DO PRZODU:

Nieustannie pracujemy nad rozwojem firmy. Dziś świadczymy usługi dla 10 tysięcy klientów w 42 krajach świata — mówi Łukasz Wojciechowski, twórca i dyrektor generalny spółki ENPIRE. Fot. Marek Wiśniewski

— W mojej pierwszej pracy, w firmie logistycznej, podjąłem decyzję, że moja firma będzie działała w branży spedycyjnej. Chociaż zdawałem sobie sprawę, że wiedza praktyczna jest kluczowa dla osiągnięcia sukcesu, to nigdy nie bagatelizowałem teorii. Dlatego zamiastplanowanego kierunku logistyka, zdecydowałem się studiować zarządzanie przedsiębiorstwami — wspomina Łukasz Wojciechowski.

Jego firma powstała w 2011 r., w Bydgoszczy. Cztery lata później otworzyła pierwszy oddział poza tym miastem — w Warszawie. Później pojawiły się kolejne — w Gdańsku i Poznaniu.

Tam gdzie są ludzie

— Budowa sieci oddziałów to element naszej strategii, dzięki której mamy możliwość zatrudnienia pracowników z regionów, którzy nie chcą zmieniać miejsca zamieszkania. Dlatego wkrótce otworzymy oddziały we Wrocławiu, Krakowie i Olsztynie — mówi Łukasz Wojciechowski.

Właśnie z myślą o pozyskiwaniu kadr, w 2017 r. powołana została spółka ENPIRE HR, oferująca usługi i doradztwo rekrutacyjne.

— Zatrudniamy głównie spedytorów, stanowią oni większość z ponad 200 naszych pracowników — mówi Łukasz Wojciechowski.

Jego firma od 4 lat posiada własne ciężarówki, lecz stanowią one jedynie uzupełnienie floty podwykonawców.

— Współpracujemy na stałe z grupą ponad stu podwykonawców. Jednak gdybyśmy policzyli wszystkich, z którymi kiedykolwiek w naszej historii realizowaliśmy przewozy, uzbierałoby się ich ponad 18 tys. — mówi szef ENPIRE.

Jego firma kładzie także duży nacisk na wykorzystanie nowoczesnych narzędzi informatycznych do zarządzania łańcuchem dostaw. — Korzystamy z typowych systemów oferowanych przez dostawców rozwiązań IT, które są modyfikowane stosownie do indywidualnych potrzeb naszej firmy — mówi Łukasz Wojciechowski.

Branżowe wyzwania

Jako największą trudność, którą napotyka jego firma, wskazuje zmienność podaży ładunków w krajach Europy Zachodniej, a właśnie stamtąd pochodzi większość zleceń realizowanych przez ENPIRE.

— Nie bez znaczenia są pojawiające się od czasu do czasu bariery natury politycznej, jak np. głośna niedawno kwestia wynagrodzeń kierowców w ruchu tranzytowym, czy sprawa ich odpoczynku w kabinach samochodów — mówi Łukasz Wojciechowski.

Mimo to, firma wciąż notuje zwiększone zapotrzebowanie na swoje usługi dlatego rozbudowuje sieć oddziałów i zwiększa zatrudnienie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Kowalczuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu