Spekulacyjny wzrost budowlanki
Branża budowlana najbardziej traci na spowolnieniu wzrostu gospodarczego oraz utrzymywaniu stóp procentowych na wysokim poizomie. Zdaniem obserwatorów rynku, budowlanka może jednak skorzystać na ostatniej obniżce, na którą zdecydowała się Rada Polityki Pieniężnej, oraz na rekordowo niskiej inflacji. Tymczasem to nie czynniki koniunkturalne w ostatnim czasie przyciągają uwagę inwestorów do niedowartościowanego sektora. Cenę zapomnianych walorów podbijają pogłoski o fuzjach i inwestorach, którzy patrzą łakomym okiem na nisko wyceniane giełdowe spółki budowlane.
Połączenie PIA Piaseckiego oraz Mostostalu Zabrze pod egidą Banku Handlowego ma sens głównie na zasadzie „duży może więcej”. Obie spółki działają na odrębnych rynkach oraz obejmują swoim zasięgiem inne regiony kraju. PIA specjalizuje się w budownictwie biurowym. Ta nisza jest szczególnie nasycona, co widoczne jest zwłaszcza na rynku warszawskim. Natomiast profil zabrzańskiego Mostostalu obejmuje budownictwo przemysłowe i infrastrukturalne. Ostatnie informacje, mówiące, że fuzja stanęła pod znakiem zapytania, wyraźnie podbiły kurs PIA, który uważany jest za zdrowszą fundamentalnie spółkę od Zabrza. Warto zauważyć, że termin ustalenia parytetu został kolejny raz przesunięty. Podobno są chętni na kupno samodzielnych spółek, zainteresowanie głównie dotyczy PIA.
Wychodzi z cienia również Mitex. Według wciąż nieoficjalnych informacji francuski gigant Bouygues jest bliski przejęcia kieleckiej spółki. Istnieją obawy, że po przejęciu Mitex może zniknąć z orbity zainteresowań graczy, jak to było w przypadku Exbudu lub nawet opuścić rynek giełdowy.