Split payment uciążliwy dla mikrofirm

opublikowano: 07-02-2019, 22:00

Mali przedsiębiorcy nie odczuli szczególnej poprawy działalności po ubiegłorocznych zmianach prawa. Biznes chce przejrzystej legislacji

Kontrowersyjna — takim określeniem drobni przedsiębiorcy recenzują większość z nowych regulacji z 2018 r. Z badania firmy inFakt, przeprowadzonego na przełomie stycznia i lutego wśród firm z sektora MŚP, wynika, że tylko 6 proc. respondentów uznało ubiegłoroczne zmiany prawa za pomocne w prowadzeniu biznesu. Jak stwierdziło 70 proc. ankietowanych, wprowadzone przepisy nie wywarły wpływu na ich działalność. Większość nie odczuwa bowiem żadnych różnic w porównaniu z wcześniejszymi latami.

Ci, którzy przyznają, że nowe przepisy 2018 r. w jakiś sposób oddziałują na ich działalność, odnoszą się do nich raczej negatywnie. Zwrócił na to uwagę co czwarty badany.

Księgowi przewidzieli

Krytycznie przedsiębiorcy odnieśli się do split paymentu, czyli mechanizmu podzielonej płatności za faktury (MPP) i systemu STIR, który umożliwia administracji skarbowejuzyskiwanie danych z transakcji przeprowadzanych na kontach dla analizy ryzyka wyłudzenia skarbowego. Kontrowersje wywołuje ponadto obowiązek składania przez mikroprzedsiębiorców jednolitego pliku kontrolnego z ewidencji podatku od towarów i usług, czyli JPK_VAT. Respondenci wyjaśniali, że „jest to dodatkowe raportowanie, powoduje też problem z ogarnięciem całości działalności”, „brak możliwości kwartalnego raportowania JPK_VAT niweluje komfort kwartalnych rozliczeń podatku, i że „wysyłanie JPK co miesiąc jest uciążliwe, ponieważ rozliczam się kwartalnie”.

— JPK wraz z mechanizmem podzielonej płatności okazały się regulacjami ocenionymi jako najbardziej uciążliwe. Oba rozwiązania otrzymały po 30 proc. głosów. Warto odwołać się tu do wyników naszego badania przeprowadzonego wśród księgowych na początku 2018 r. Aż 59 proc. ankietowanych wskazało wtedy split payment jako zmianę w prawie, która sprawi przedsiębiorcom najwięcej kłopotów — mówi Joanna Swatowska- Rybak, kierownik badania z inFakt.

Tylko 7 proc. badanych oceniło jako korzystne rozwiązanie JPK, a 2 proc. — MPP. Najlepiej respondenci postrzegają e-składkę, 66 proc. przedsiębiorców uznało ją za dobre ułatwienie. Pozwala ona jednym przelewem przesłać na rachunek firmowy w ZUS kwoty należne z tytułu ubezpieczeń społecznych i odprowadzanych przez pracodawców na określone fundusze, np. Fundusz Pracy. Ponadto co czwarty ankietowany pozytywnie przyjął zusowską ulgę na start.

Więcej wezwań

Przedsiębiorcy podkreślają, że w konsekwencji nowych regulacji ich działalność jest częściej weryfikowana przez organy podatkowe. Prawie połowa (44 proc.) badanych przyznała, że doświadczyła tego albo bezpośrednio, albo zwiększona liczba kontroli dotknęła ich księgowych. Działania te wymagały np. dostarczania dodatkowych danych klientów, składania wyjaśnień na zapytania urzędów skarbowych co do prawa do odliczania VAT czy zasadności zaksięgowania wskazanego wydatku do kosztów prowadzenia firmy.

Według respondentów badania inFakt, kolejne zmiany w przepisach wprowadzaneprzez państwo oznaczają brak stabilności legislacyjnej, dokładanie obowiązków i coraz większą inwigilację. Wśród głosów negatywnie oceniających działania władz przeważa opinia, że prowadzenie biznesu w Polsce wymaga coraz więcej pracy niezwiązanej z sednem działalności. Mikroprzedsiębiorcy, zamiast skupiać się na rozwoju firmy, muszą na bieżąco śledzić zmiany przepisów i poświęcać więcej uwagi sprawom księgowym. W tej grupie badanych 17 proc. respondentów oceniło politykę rządu wobec mikrofirm dobrze, a 33 proc. ma na ten temat zdanie „ani dobre, ani złe”.

Deregulacje tak, ale…

W 2018 r. w Dzienniku Ustaw opublikowano 216 ustaw, z czego ok. 120 w sprawach dotyczących przedsiębiorców — wyliczyły Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) oraz Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE). Wiele z tych aktów wynikało z wdrażania prawa unijnego, część to — ich zdaniem — potrzebne i oczekiwane rozwiązania, a najważniejsze było przyjęcie tzw. Konstytucji biznesu. FPP i CALPE zwracają jednak uwagę, że w kolejnych latach należałoby ograniczyć liczbę nowelizacji. Grzegorz Lang, ekspert centrum, zwraca uwagę, że w 2018 r. kontynuowano praktykę przyjmowania aktów zbiorczych, obejmujących różne dziedziny, jak np. ustawy z 9 listopada z uproszczeniami dla przedsiębiorców w prawie podatkowym i gospodarczym. Jego zdaniem jednak, chociaż taka legislacja zwykle odpowiada na potrzeby, to sama praktyka przyjmowania zmian jest wątpliwa.

— 31 z 34 ustaw zmienionych tą ustawą było już znowelizowanych, albo nawet wprowadzonych jako nowy akt, także w 2018 r. Niemal co trzecią objętą „deregulacją” zmieniono tego samego dnia na mocy innych ustaw. Poprawianie otoczenia prawnego jest godne poparcia, ale prawodawca nie może zapominać, że przedsiębiorcy oczekują od niego stabilności i przejrzystości — ocenia Grzegorz Lang.

W ocenie Marka Kowalskiego, przewodniczącego FPP i prezesa CALPE, na uwagę zasługuje wprowadzenie w Prawie przedsiębiorców rozbudowanego katalogu reguł działania administracji w kontaktach z biznesem.

— Ustawodawca wymaga kierowania się zasadą zaufania do przedsiębiorcy, zakładając, że działa on zgodnie z prawem, uczciwie oraz z poszanowaniem dobrych obyczajów — komentuje Marek Kowalski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu