Split payment zassał z firm 200 mld zł

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2020-05-04 22:00

Na tzw. konta VAT w systemie split payment przedsiębiorcy wpłacili prawie 200 mld zł. Na koniec marca było na nich... 11,6 mld zł. Gdzie reszta?

Przeczytaj i dowiedz się: 

  • jakie były statystyki transakcji w split payment w I kwartale 
  • ile pieniędzy firm jest zamrożone na rachunkach
  • czy podzielona płatność VAT jest dla firm uciążliwa 

Od 1 lipca 2018 r. (start systemu) do końca marca 2020 r. w tzw. podzielonej płatności VAT (split payment) firmy dokonały 53,6 mln transakcji — poinformowało „PB” Ministerstwo Finansów (MF). Ich łączna wartość opiewała na 904 mld zł. Na specjalne konta VAT przekierowano 186,3 mld zł. Przedsiębiorcy chętnie korzystają z systemu podzielonej płatności — tak bardzo, że na koniec marca 2020 r. saldo na rachunkach VAT wyniosło niecałe 12 mld zł. Jak wyjaśnia MF, resztę pieniędzy wykorzystali na cele dozwolone przez prawo.

Obawy były na wyrost

Split payment to największa zmiana systemowa w historii polskiego fiskusa. Jej celem było zamrożenie kwot przypadających na podatek VAT w zamkniętym krwiobiegu, pod nadzorem skarbówki, aby znacznie ograniczyć zmorę budżetu, czyli oszustwa i wyłudzenia. System wystartował 1 lipca 2018 r. na zasadzie dobrowolności. To nabywca towarów i usług decyduje, czy płaci sprzedającemu całą kwotę z faktury, czy oddziela VAT i przelewa go na specjalne konto bankowe kontrahenta.

Początkowo przedsiębiorcy dość nieufnie podchodzili do systemu — w okresie lipiec-grudzień 2018 r. podzielili 7,4 mln transakcji o wartości 124,5 mld zł, z których na konta VAT przekierowali 25,3 mld zł. W kolejnym roku system mocno przyspieszył. Objął ponad 27 mln transakcji o wartości 463 mld zł, z których na konta VAT trafiło aż 95,7 mld zł. Zapewne przyczyniło się do tego również wprowadzenie 1 listopada 2019 r. obowiązkowego split paymentu w branżach szczególnienarażonych na wyłudzenia (ponad 130 rodzajów towarów i usług). W tym roku system także cieszy się popularnością. Miesięcznie dokonywanych jest 6-7 mln operacji o wartości około 100 mld zł, a na konta VAT trafia około 20 mld zł.

— System podzielonej płatności VAT dobrze przyjął się na rynku i biznes stosuje go dość szeroko. Co ważne, nie sprawdziły się obawy o to, że może doprowadzić do utraty płynności finansowej wielu firm. Może komuś zaszkodził, lecz systemowo takich problemów przedsiębiorcy nie zgłaszają — mówi Przemysław Pruszyński, doradca podatkowy, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Na początku obawiano się też, że na kontach VAT zostaną zamrożone wielkie pieniądze, bo firmy mogły z nich opłacać tylko podatek VAT urzędom skarbowym oraz kontrahentom. Dopiero pod koniec 2019 r. rząd zgodził się, aby z tych kont można było płacić pozostałepodatki oraz składki na ZUS. Dzięki temu znacznie zwiększyły się przepływy i obroty na kontach VAT. MF poinformowało „PB”, że na koniec marca 2020 r. saldo na nich wynosiło tylko 11,6 mld zł, co oznacza, że sto kilkadziesiąt miliardów złotych z podatku VAT krążyło między firmami a skarbówką oraz między firmami a ich kontrahentami.

Uwolnić resztę na kryzys

W ciągu 21 miesięcy funkcjonowania split paymentu przedsiębiorcy nie byli zbyt zainteresowani pozyskaniem tych pieniędzy na cele biznesowe. Zgodę na to wydają naczelnicy urzędów skarbowych. Do końca marca wnioski o uwolnienie opiewały na 11,7 mld zł, a wydano zgody na przeksięgowanie na rachunki firmowe 9,2 mld zł.

— Nie są to olbrzymie kwoty. Proszę jednak pamiętać, że split payment został wprowadzony i dotychczas funkcjonował w szczycie koniunktury. Nawet jeśli spora część pieniędzy z VAT została zamrożona, to przedsiębiorcy mieli możliwości finansowania się bez nich. Teraz jesteśmy w diametralnie innej sytuacji. Z powodu pandemii gospodarka praktycznie stanęła. Przychody wielu firm spadły do zera. Szykuje się wielki kryzys. Organizacje pracodawców apelują do rządu o automatyczne uwalnianie firmom pieniędzy z kont VAT, co pozwoliłoby im skuteczniej walczyć o utrzymanie się oraz miejsc pracy. Nie chodzi o zawieszenie funkcjonowania systemu podzielonej płatności, ale szybkie uwalnianie pieniędzy z rachunków VAT, np. w ciągu trzech dni — mówi Przemysław Pruszyński.

Podobnie uważa Michał Borowski, ekspert podatkowy Business Centre Club.

— W tym bardzo trudnym dla gospodarki czasie rząd powinien zwolnić kwoty z kont VAT. To spore pieniądze, które mogą posłużyć firmom do walki z kryzysem. Byłaby to mocna tarcza antykryzysowa — twierdzi Michał Borowski.

Sprawdź program webinarium "Rozliczanie i kontrola dotacji - aspekty prawne", 5 czerwca, 10:00 >>