Spółki europejskie będą mogły powstać w Polsce dopiero wtedy, gdy Sejm uchwali odpowiednie przepisy.
W Sejmie znajduje się projekt ustawy o europejskim zgrupowaniu interesów gospodarczych i spółce europejskiej (SE). Reguluje ona zasady powstania, organizacji i działalności takiej spółki w Polsce. Jej przepisy są uszczegółowieniem obowiązujących od 8 października w Unii Europejskiej przepisów dotyczących funkcjonowania SE, w tym rozporządzenia 2157/2001 o statucie spółki europejskiej.
Już od tego dnia powinna w Polsce istnieć możliwość zakładania SE. Sejm na czas nie uchwalił jednak stosownych przepisów.
Spółka europejska to ciekawa propozycja dla polskich przedsiębiorców działających w kilku krajach wspólnoty. Daje ona m.in. możliwość szybkiej zmiany siedziby spółki z jednego kraju do drugiego, co może mieć duże znaczenie z punktu widzenia obciążeń podatkowych.
Według projektu ustawy, będzie ona podlegać wpisowi do rejestru z reguły na zasadach określonych dla polskich spółek akcyjnych.
Ustawa przewiduje, dla każdego ze sposobów utworzenia SE, katalog dokumentów, jakie należy przedłożyć sądowi, co ma przyśpieszyć rejestrację. Unijne przepisy przewidują różne metody powstania SE, m.in. w wyniku połączenia dwóch spółek akcyjnych, czy stworzenia spółki holdingowej przez co najmniej dwie spółki akcyjne lub z o.o. Przy jej rejestracji będzie trzeba złożyć dokumenty, takie jak w przypadku spółki akcyjnej.
Zgodnie z projektem, spółkę europejską będzie mogła reprezentować rada administrująca. Warunkiem jest, aby akcjonariusze SE zdecydowali w statucie, iż spółka posiadać będzie jeden organ zarządzająco-nadzorczy, co może być rozwiązaniem tańszym, niż funkcjonowanie odrębnych organów: rady nadzorczej oraz zarządu. Obecnie jest to obowiązkowe w polskich spółkach akcyjnych.