Spółka pozwała byłą prawniczkę Trumpa, żąda 1,3 mld USD

opublikowano: 08-01-2021, 17:34

Dominion Voting Systems pozwało Sidney Powell, byłą prawniczkę Donalda Trumpa. Żąda od niej 1,3 mld USD odszkodowania za naruszenie dobrego imienia i spowodowane szkody, donosi The Independent.

Powell głosiła po przegranych przez Trumpa wyborach prezydenckich teorie spiskowe. Twierdziła m.in., że agenci Iranu i Chin włamali się do maszyn do głosowania dostarczonych przez Dominion Voting Systems aby sfałszować wynik wyborów tak, aby głosy oddane na Trumpa zostały zaliczone jako głosy oddane na Demokratę Joe Bidena. Przekonywała także, że nieżyjący prezydent Wenezueli Hugo Chavez miał wpływ na oprogramowanie, które w przyszłości miało być wykorzystane do spowodowania porażki Trumpa.

- Powell głosiła nieprawdę jakoby Dominion sfałszowało wybory, że Dominion powstało w Wenezueli aby sfałszować wybory dla Hugo Chaveza, a także że Dominion przekupiło członków władz stanu Georgia aby zawarli z nim umowę bez przetargu – głosi pozew.

Dominion żąda od prawniczki 650 mln USD tytułem naruszenia dobrego imienia oraz odszkodowania takiej samej wysokości za spowodowane szkody. Spółka twierdzi, że musiała wydać miliony na zapewnienie bezpieczeństwa swoim pracownikom po oskarżeniach, a także na działania public relations ratujące jej wizerunek.

The Independent przypomina, że spółka wzywała Powell do odwołania oskarżeń ostrzegając o wystąpieniu na drogę sądową. Prawniczka odpowiedziała, że niczego nie odwoła, bo ma dowody potwierdzające oszustwa spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, The Independent

Polecane