Spółka zamraża inwestycje z powodu braku wiatru

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2019-08-23 10:42

John Laing Group, brytyjska spółka inwestująca w infrastrukturę zamroziła inwestycje w OZE w Europie i Australii przez problemy wynikające z braku dostatecznie silnego wiatru.

- Doświadczyliśmy problemów z działalnością w obszarze aktywów wiatrowych, spowodowanych głównie przez zbyt mało wiatru – powiedział Olivier Brousse.

Prezes John Laing Group wyjaśnił, że należące do spółki farmy wiatrowe nie generowały tyle energii, ile oczekiwano. Ma to tłumaczyć spadek zysków w pierwszym półroczu o 80 proc. do 35 mln GBP. Spółka musiała odpisać w tym okresie 66 mln GBP aktywów OZE w Australii z powodu problemów z przesyłem, a także 55 mln GBP w Europie z powodu braku wiatru.

Najnowsze badanie opublikowane w czasopiśmie Energy Policy wskazało, że ok. 54 proc. kontynentu europejskiego nie nadaje się do generowania energii wiatrowej z powodu niedostatecznej infrastruktury lub ograniczeń obejmujących niektóre obszary. Naukowcy z uniwersytetów Sussex i Aarhus wskazali jako miejsca z największym potencjałem do produkcji energii wiatrowej Turcję, Rosję i Norwegię.