Spółki chemiczne chętnie inwestują

Puchała Ewa
opublikowano: 1999-09-02 00:00

Spółki chemiczne chętnie inwestują

Ewa Puchała Instytut Nauk Ekonomicznych PAN

W 1998 r. w przemyśle chemicznym wyraźne wahania kondycji finansowej, spowodowane były popytem rynku wewnętrznego oraz opłacalnością eksportu. Najmniej dotknęły one firmy, które przeprowadziły restrukturyzację. Ogólnie w sektorze wskaźniki rentowności netto były wyższe od przeciętnych w przemyśle przetwórczym, choć zróżnicowanie w poszczególnych branżach było znaczne. Najwyższą rentowność netto osiągnęli producenci chemikaliów i włókien sztucznych.

Przychody z całokształtu działalności gospodarczej największych przedsiębiorstw przemysłu chemicznego obejmującego wytwarzanie produktów koksowania węgla, produktów rafinacji ropy naftowej, produkcję chemikaliów, wyrobów chemicznych i włókien sztucznych oraz wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych wyniosły w 1998 r. około 40 mld zł, czyli blisko 70 proc. przychodów całego sektora. Świadczy to o koncentracji tego przemysłu.

Na obraz przychodów wpływa pierwsza na liście Petrochemia Płock, która osiągnęła ponad 12,6 mld zł przychodów ogółem. Natomiast przychody, zajmującej drugie miejsce, Rafinerii Gdańskiej były już blisko 3 razy niższe. Na pierwszą dziesiątkę listy przypada około 60 proc. całości przychodów setki prezentowanych przedsiębiorstw i blisko 43 proc. przychodów wszystkich przedsiębiorstw przemysłu chemicznego w Polsce.

Górą prywatne

Wśród pierwszej setki przedsiębiorstw przemysłu chemicznego tylko 10 przynosiło stratę. Wyniki dobre lub bardzo dobre (wskaźniki rentowności netto 5-10 proc. i więcej) osiągnęło 38 firm, a 50 zakładów reprezentowało poziom średni, chociaż były wśród nich firmy pracujące na granicy opłacalności.

W czołówce najbardziej rentownych znalazły się prywatne firmy krajowe: producent farb i lakierów — Anser Miszewski z Błonia z rentownością 18,6 proc. i Chemiczna Spółdzielnia Inwalidów ze Szczecina, produkująca mydła i detergenty (17,6 proc.) oraz prywatna firma z przewagą kapitału zagranicznego — GlaxoWellcome z Poznania, produkująca podstawowe preparaty farmaceutyczne (17,3 proc.).

Ogólnie najwyższą rentowność netto (Biuletyn Statystyczny 5/99) spośród przedsiębiorstw przemysłu chemicznego zanotowano wśród firm produkujących wyroby z gumy i tworzyw sztucznych (5,5 proc.).

Przedsiębiorstwa, które przynosiły straty należały do Skarbu Państwa: Zakłady Azotowe Kędzierzyn w Kędzierzynie-Koźlu produkujące nawozy sztuczne i związki azotowe, które na 1 zł produkcji traciły około 22 gr, Zakłady Chemiczne Baltcolor ze Szczecina, wytwórca farb i lakierów, z rentownością minus 7,8 proc. oraz Zakłady Azotowe w Tarnowie-Mościcach (-6,2 proc.), producent chemikaliów organicznych.

Dziesiątka najlepszych firm pod względem rentowności netto to firmy prywatne, z czego 7 należało do krajowych właścicieli, a 3 do zagranicznych. Wśród 10 przedsiębiorstw przynoszących straty można było zauważyć 6 przedsiębiorstw prywatnych krajowych i 4 należące do państwa.

Z myślą o przyszłości

Na 100 największych firm przemysłu chemicznego przypadało ponad 61 proc. wszystkich nakładów inwestycyjnych tych branż, podczas gdy udział w przychodach ze sprzedaży wynosił około 67 proc., w wyniku finansowym netto prawie 80 proc., a w zysku operacyjnym około 67 proc.

Najwięcej, bo aż 35,7 proc. przychodów ogółem zainwestowała państwowa Polfa z Grodziska Mazowieckiego, a prywatny producent środków farmaceutycznych — Galena z Wrocławia — niewiele mniej, bo 34,6 proc.

Najniższy wskaźnik intensywności inwestowania wykazały państwowe Gliwickie Zakłady Chemiczne Carbochem (0,2 proc.) i Rafineria Czechowice z większościowym udziałem państwa (0,4 proc.).

Zatrudnienie i płace

Największym pracodawcą wśród przedsiębiorstw pierwszej setki przemysłu chemicznego okazała się Petrochemia Płock (z przewagą własności państwowej) zatrudniając ponad 7,4 tys. osób. Zaraz za nią znalazło się przedsiębiorstwo będące własnością Skarbu Państwa Zakłady Azotowe z Tarnowa (ponad 5,2 tys. osób) oraz TC Dębica z przewagą kapitału zagranicznego (ponad 4,7 tys. osób).

Najwyższe miesięczne przeciętne wynagrodzenie (przeciętny miesięczny koszt wynagrodzeń na jeden etat) zanotowali producenci wyrobów kosmetycznych i toaletowych: Beiersdorf-Lechia z Poznania, firma z przewagą prywatnego kapitału zagranicznego — ponad 6 tys. zł oraz będący prywatną własnością zagraniczną, Kosmeor z Warszawy (ponad 4 tys. zł).

Średnia miesięczna płaca w przedsiębiorstwach produkujących chemikalia wyniosła nieco ponad 1700 zł, koks — ponad 2200 zł, u producentów wyrobów z gumy — prawie 1300 zł. Ogółem w sektorze przedsiębiorstw średnie wynagrodzenie sięgało 1400 zł. W 65 przedsiębiorstwach przeciętne płace były wyższe niż przeciętne wynagrodzenie miesięczne brutto w sektorze przedsiębiorstw ogółem.