Spółki energetyczne bronią indeksy w Europie przed głębszą korektą

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2006-12-18 13:15

Mieszany przebieg mają poniedziałkowe notowania na największych europejskich giełdach.

Mieszany przebieg mają poniedziałkowe notowania na największych europejskich giełdach. Należy się liczyć z tym, że przerwana zostanie trwająca 10 sesji seria zwyżek. Z jednej strony kolejne doniesienia o fuzjach i przejęciach zachęcają do spekulacyjnych zakupów, jednak z drugiej brakuje istotnych dla rynków danych makro, co ogranicza ewentualny popyt.

Z trzech największych parkietów na plusie handel toczy się jedynie we Frankfurcie.

Ciekawie ponownie zrobiło się w sektorze energetycznym. To rezultat ogłoszonych w poniedziałek planów połączenia dwóch norweskich gigantów Statoil i Norsk Hydro. Szacunkowa kwota fuzji, do sfinalizowania której ma dojść w drugiej połowie przyszłego roku to około 28 mld USD. Cena akcji Statolit zwyżkuje momentami ponad 3 proc. W porównaniu ze wzrostem notowań przyszłego partnera, aprecjacja jest jednak „śmiesznie” niska. Papiery NH zyskują bowiem ponad 24 proc., będąc najmocniejszym ogniwem indeksu Stoxx 600, który nota bene notuje najwyższe wartości od grudnia 2000 r.

Dobrze prezentują się również konkurenci obu wspomnianych spółek np. BP, największa spółka paliwowa na Starym Kontynencie czy BG Group, trzeci co do wielkości przedstawiciel sektora na Wyspach Brytyjskich.

Pod presją podaży znalazły się papiery spółek telekomunikacyjnych z BT na czele. Przecena to następstwo informacji o gigantycznym deficycie funduszu emerytalnego największego brytyjskiego opertota telekomunikacyjnego.

Silnie spada wycena walorów Berkeley Group Holding. Analitycy Citigroup obniżyli swoją rekomendację dla akcji spółki budowlanej z „trzymaj” do „sprzedaj”.

W przeciwnym kierunku podążają notowania Smith&Nephew, producenta sprzętu medycznego. Zalecenie „kupuj” wystawione przez specjalistów z Merrill Lynch zaowocowało gwałtownym popytem i wzrostem kursu o ponad 5 proc.

WST