Spółki komunalne niezbyt przejrzyste

Polskie firmy należące do samorządów wypadają najgorzej w Grupie Wyszehradzkiej.

Spółki samorządowe często realizują ważne zadania gminne. Od tego, jak dobrze działają, często zależy jakość życia mieszkańców. Na to, że w tych przedsiębiorstwach nie zawsze dzieje się najlepiej, zwróciła uwagę Najwyższa Izba Kontroli (NIK) w raporcie z 2015 r. Stwierdziła w nim, że często spółki te muszą wybierać między zaspokajaniem potrzeb społecznych a koniecznością maksymalizacji zysków. A to powoduje, albo — mimo dobrego świadczenia usług — są oceniane jako nieefektywne, albo — kiedy skupiają się na zysku — odbywa się to kosztem potrzeb mieszkańców.

Wyświetl galerię [1/2]

Na przełomie lat 2016 i 2017 kilka organizacji pozarządowych sprawdziło przejrzystość 36 spółek komunalnych w Polsce, Czechach, na Węgrzech i Słowacji. publicdomainpictures.net

Na przełomie lat 2016 i 2017 kilka organizacji pozarządowych sprawdziło przejrzystość 36 spółek komunalnych w Polsce, Czechach, na Węgrzech i Słowacji. U nas była to Sieć Obywatelska Watchdog Polska. W ocenie wyodrębniono 10 kategorii, które oceniano w skali od 0 do 10 proc. (patrz tabela). Niektóre zawierały też podkategorie. Sprawdzono m.in., czy spółki publikują informacje o dochodach i nagrodach dla zarządów, dyrektorów i rad nadzorczych, czy udostępniają raporty finansowe za ostatnie trzy lata i sprawozdania z audytów. Polskie spółki komunalne wypadły w tym badaniu najgorzej. Ich uśredniony wynik wyniósł 24 proc. Najlepiej wypadły spółki z Czech (średnio 41 proc.) i Węgier (40 proc.). Na Słowacji wskaźnik wyniósł 34 proc. Zwraca uwagę to, że przedsiębiorstwa ze wszystkich krajów wypadły bardzo słabo w kategorii etyki i strategii antykorupcyjnej, a także procedury zatrudnienia. Wśród przebadanych dziewięciu polskich firm najlepiej wypadły te ze stolicy, a przede wszystkim Szybka Kolej Miejska, zajmując 11. miejsce w całym zestawieniui uzyskując 41 proc. oceny. Kolejne rodzime przedsiębiorstwo, czyli Tramwaje Warszawskie, znalazło się dopiero na 20. miejscu z oceną 34 proc. A na 23. Pozycję, z wynikiem 31 proc., trafiło Metro Warszawskie. Najlepszy wynik w całym zestawieniu (60 proc.) uzyskała spółka zajmująca się transportem publicznym w czeskiej Pradze, a za nią znalazły się: przedsiębiorstwo zarządzające nieczystościami w Budapeszcie (59 proc.) i spółka odpowiedzialna za transport publiczny w Bratysławie (54 proc.). Autorzy raportu zauważają, że wielkość spółki nie ma związku z jej przejrzystością.

Przykładem może być czwarte w zestawieniu Przedsiębiorstwo Komunikacyjne z Miszkolca, którego przychody są 49 razy mniejsze niż podobnej firmy z Pragi (pierwsze miejsce). Z kolei drugie pod względem przychodów warszawskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji uplasowało się dopiero na 25. pozycji. Nie zauważono też, aby wpływ na wyniki badania miała zamożność regionów, w których działają spółki. Na przykład słowackie firmy z mniej rozwiniętych regionów (Preszow, Koszyce) wypadły lepiej niż te ze średnio rozwiniętych Żyliny i Nitry. Podobnie jest na Węgrzech, gdzie dwie spółki z mniej rozwiniętych północnych województw znalazły się w pierwszej dziesiątce zestawienia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Spółki komunalne niezbyt przejrzyste