Spółki medyczne na wydaniu

  • Alina Treptow
25-11-2013, 00:00

Black Lion sprzedaje Scanmed, a Enel-Med szuka partnerów do inwestycji wartej ponad 200 mln zł

Branża medyczna jest ostatnio ulubienicą inwestorów, na czym ma nadzieję skorzystać fundusz Black Lion Fund. Planuje sprzedaż pakietu kontrolnego w Scanmedzie Multimedis (ma 52 proc. akcji), który prowadzi sieć 24 przychodni i krakowski szpital Św. Rafała.

PEŁNIA WŁADZY POD MŁOTEK: Scanmed Multimedis, który należy do funduszu Black Lion Fund, zarządzanego przez Macieja Wandzla, szuka inwestora
strategicznego. Adam Rozwadowski, prezes Enel-Medu, twierdzi, że również rozważa sprzedaż większościowego pakietu giełdowej spółki. [FOT. WM]
Zobacz więcej

PEŁNIA WŁADZY POD MŁOTEK: Scanmed Multimedis, który należy do funduszu Black Lion Fund, zarządzanego przez Macieja Wandzla, szuka inwestora strategicznego. Adam Rozwadowski, prezes Enel-Medu, twierdzi, że również rozważa sprzedaż większościowego pakietu giełdowej spółki. [FOT. WM]

— Spółka jest w naszym portfelu od sześciu lat. Chcemy rozpocząć rozmowy z potencjalnymi inwestorami jak najszybciej. Transakcja powinna zostać sfinalizowana do końca pierwszego kwartału 2014 r. — zapowiada Maciej Wandzel, prezes Black Lion Fund.

Zdaniem Macieja Wandzla, to dobry czas na sprzedaż medycznych biznesów. Cieszą się dużym zainteresowaniem inwestorów, co przekłada się na wyceny, które sięgają kilkunastokrotności EBITDA, np. Lux Med został wyceniony na 14 razy EBITDA, a EMC Instytut Medyczny 18. Z prognoz Scanmedu, który jest notowany na NewConnect, wynika, że EBITDA w bieżącym roku wyniesie 10,4 mln zł, w kolejnych latach ma to być 18 i 26,3 mln zł. Kapitalizacja spółki na giełdzie wynosi blisko 164 mln zł. Zdaniem prezesa, krakowska grupa to świetna platforma do ekspansji.

— Może pochwalić się skalą, zdywersyfikowanymi przychodami oraz doświadczonym zarządem — uważa Maciej Wandzel. Obecny zarząd już pracuje nad akwizycjami, i to zarówno na rynku przychodni, jak i szpitali. Prezes Black Lion Fund zaznacza, że w związku z ekspansją, spółka będzie potrzebowała kilkudziesięciu milionów euro.

— Jednak nie jest to bardzo pilna sprawa, ponieważ ostatnio Scanmed pozyskał z giełdy 33 mln zł — tłumaczy Maciej Wandzel.

Dla wyjadaczy

Piotr Czapski, doradca funduszu EQT, twierdzi, że Scanmed jest ciekawą spółką dla inwestorów, którzy mają w Polsce aktywa medyczne. — Dla pozostałych podmiotów, m. in. dla wielu funduszy private equity, skala biznesu jest za mała. Przy takiej niewielkiej działalności trudno o dywersyfikację przychodów. Gdyby szpital Scanmedu stracił kontrakt z NFZ, przychody grupy zmniejszyłyby się o blisko połowę — uważa Piotr Czapski.

Scanmed nie jest jedynym podmiotem, który będzie zabiegał o uwagę inwestorów. Partnerów szuka również giełdowa sieć medyczna Enel-Med, która planuje inwestycje szacowane na 250 mln zł. 50 mln zł spółka będzie potrzebowała na otwarcie kilku nowych przychodni i rozwój specjalizacji, takich jak stomatologia (będzie tworzona specjalna sieć), ortopedia oraz okulistyka. Pieniędzy na ten cel Enel-Med poszuka w kieszeniach inwestorów — branżowych, finansowych i ubezpieczeniowych, lub sprzeda wydzieloną część biznesu związaną z diagnostyką obrazową. Najwięcej, bo około 200 mln zł, będzie kosztował projekt związany z opieką długoterminową. Enel-Med razem ze szwajcarskim partnerem finansowym, spółką JH Group, w ciągu trzech lat planuje zbudować ogólnopolską sieć domów starości.

— Będzie liczyła około 10 placówek. Jedna będzie kosztowała średnio 20 mln zł. Część wyłoży nasz szwajcarski partner, resztę postali inwestorzy. Rozważamy współpracę np. z deweloperami — twierdzi Adam Rozwadowski, prezes Enel-Medu.

Zapomniani seniorzy

Piotr Czapski zwraca uwagę, że geriatria i opieka długoterminowa jest dzisiaj niedofinansowana, bo NFZ oszczędza na tych specjalizacjach.

— Z tego powodu większość inwestorów prywatnych nastawia się na klientów komercyjnych, przede wszystkim zza granicy. Nowe ośrodki powstają np. przy granicy zachodniej, gdzie mogą liczyć na niemieckich seniorów finansowanych przez niemieckie kasy chorych. Aby opieka również polskich emerytów się opłacała, potrzebne są zmiany w systemie — uważa Piotr Czapski.

Inwestorów szuka również PCZ, sieć medyczna z małej giełdy. Do końca przyszłego roku planuje kupić od trzech do pięciu podmiotów— szpitali i sanatoriów z przychodami na poziomie około 30 mln zł. Na dalszy rozwój potrzebuje 150 mln zł. Trwają rozmowy z kilkoma inwestorami. Konkurencyjna sieć szpitali Grupa Nowy Szpital również potrzebuje pieniędzy na akwizycje. Od kilku miesięcy prowadzi rozmowy z inwestorem finansowym, które miały zakończyć się miesiąc temu.

— Przedłużają się, ale jesteśmy na ostatniej prostej. Nad umowami pracują już prawnicy — twierdzi Marcin Szulwiński, założyciel Grupy Nowy Szpital.

100 mln Tyle kosztował krakowski szpital Św. Rafała, który ma 130 łóżek.

91 mln zł Tyle wyniosą przychody grupy Scanmed w 2013 r.

181 mln zł Tyle wyniosły przychody Enel-Medu w 2012 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Medycyna / Spółki medyczne na wydaniu