Spółki portfelowe sprawiły zawód
NAJPIERW WZROST: Fund. 1, kierowany przez Marzenę Wilbik-Kaczyńską, zajmował się dotychczas głównie restrukturyzacją spółek z portfela wiodącego.
Z uwagi na znacznie gorsze niż przed rokiem wyniki finansowe spółek portfela wiodącego i wzrost kursu dolara, strata netto, jaką odnotował w pierwszym kwartale tego roku Narodowy Fundusz Inwestycyjny nr 1 (Fund. 1), przekroczyła 6 mln zł.
Fundusz, znajdujący się pod kontrolą BRE (a pośrednio prawdopodobnie także grupy Everest Capital), zanotował w pierwszym kwartale tego roku ponad 6,3 mln zł straty netto. Największy wpływ na jej wielkość miały znacznie wyższe niż przed rokiem koszty operacyjne funduszu.
Za ich gwałtowny, ponad 72-proc. wzrost odpowiadają przede wszystkim ujemne różnice kursowe, związane z wyceną kredytu, przyznanego funduszowi przez Bank Światowy na wynagrodzenie firmy zarządzającej. Wartość tych różnic wynosi na dzień 31 marca 1999 r. ponad 3,3 mln zł.
O 70 proc. spadł także w stosunku do pierwszego kwartału ubiegłego roku udział Fund. 1 w wynikach spółek, co stanowiło dotychczas jeden z najważniejszych składników osiąganych przez fundusz zysków.
Na koniec kwartału w portfelu wiodącym funduszu było 29 przedsiębiorstw, w tym dwa (Polnam i Mystal) znajdowały się w stanie upadłości. Dwa inne (ZBMiG Częstochowa i Montomet) były w stanie likwidacji.
Zdaniem analityków, mimo bardzo aktywnej restrukturyzacji tego portfela — co znacznie poprawiło wyniki wchodzących w jego skład spółek — nie ma w nim jednak zbyt wielu firm, które mogłyby się wydawać atrakcyjne dla potencjalnych inwestorów.
Ten fakt znajduje odzwierciedlenie w niewielu zawartych dotychczas transakcjach sprzedaży oraz niezbyt wysokich notowaniach giełdowych przedsiębiorstw z portfela większościowego funduszu.