Spółki surowcowe pod nóż

Kamil Zatoński
opublikowano: 2006-07-13 00:00

Wśród sześciu blue chipów akcje Banku BPH okazały się walorem najbardziej przeważanym w portfelach Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE) — wynika z raportów funduszy przedstawiających strukturę aktywów na koniec pierwszego półrocza. Raporty te warto śledzić dlatego, że w dłuższym terminie to szeroki rynek, reprezentowany przez indeks WIG, stanowi punkt odniesienia dla polityki inwestycyjnej funduszy. W przeszłości często zdarzało się, że instytucje stopniowo zmniejszały lub zwiększały wielkość inwestycji w akcje spółek, by wyrównać swoje zaangażowanie z wpływem firmy na indeks.

Wzrost przeciętnego zaangażowania w BPH (do 5,1 z 4,8 proc.) przy jednoczesnym spadku jego notowań w pierwszych sześciu miesiącach (o 6,7 proc.) wskazuje, że zarządzający zdecydowali się na dokupienie akcji banku. Przeciwny kierunek obrali wobec Pekao, gdzie mimo zwyżki kursu (o 8,9 proc.) przeciętne zaangażowanie funduszy zmalało. Inwestorzy instytucjonalni pozbywali się także akcji PKN Orlen (przypomnijmy: na koniec ubiegłego roku był to najbardziej przeważony walor w portfelach funduszy emerytalnych) i Telekomunikacji Polskiej. W przypadku pierwszej ze spółek przy 15-procentowym spadku kursu zaangażowanie skurczyło się aż o ponad jedną czwartą. Na porównywalną skalę skracano także pozycje w akcjach TP, które w ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku potaniały o 14,5 proc.

Nadal udział walorów KGHM w portfelach OFE znacząco odbiega od wpływu, jakie mają jego akcje na indeksy warszawskiej giełdy. Choć więc ich udział w portfelach wzrósł prawie o połowę, to nie postępowało to w tempie zwyżki kursu: od początku roku notowania miedziowej spółki skoczyły bowiem aż o 72,8 proc. Niedoważenie to jednak chroniczna „przypadłość” papierów dolnośląskiego kombinatu. Można ją tłumaczyć dużą zmiennością (ryzykiem) ich notowań. Zarządzający podchodzą więc do nich z dużą ostrożnością. Znacznie bezpieczniejsza jest inwestycja w PKO BP, którego udział w portfelach funduszy zmieniał się proporcjonalnie do sześciomiesięcznego wzrostu ceny akcji (27,6 proc.).

Ponieważ OFE po półroczu mają obowiązek przedstawić jedynie zaangażowanie w te podmioty, których pakiety warte są co najmniej 1 proc. aktywów funduszu, trudno jest obserwować zmiany wielkości inwestycji w mniejsze spółki. W ani jednym przypadku nie ujawniono przekraczającego ten próg udziału w takich spółkach, jak Agora, Netia, Grupa Kęty czy Bioton, co można tłumaczyć ich niewielkim (poniżej 3 proc.) wpływem na indeks blue chipów. Dużym zaufaniem zarządzających cieszą się za to deweloperzy: GTC i Echo, w których środki o wartości powyżej 1 proc. aktywów ulokowało — odpowiednio — osiem i siedem funduszy. Wciąż popularne, mimo relatywnie mizernych stóp zwrotu, pozostają firmy z sektora informatycznego.