Tych emitentów z GPW, którzy postanowili szybciej niż zwykle sięgnąć do kieszeni i podzielić się zasobami z akcjonariuszami wciąż można policzyć na palcach obu rąk. Ale jest ich też więcej niż w poprzednich latach. Do etatowego pod tym względem Apatora dołączyły m.in. PGNiG, XTB i BAH. Notowania tej ostatniej spółki zareagowały zwyżką o 4 proc., bo zaliczka w wysokości 0,26 zł na jedną akcję, która ma być wypłacona w dwóch ratach (pod koniec grudnia 2018 r. i w marcu 2019 r.), to kilkanaście procent ceny akcji. Dla inwestorów będzie to nagroda pocieszenia, bo walory potaniały od sierpnia o ponad 70 proc. po tym, jak Jaugar Land Rover zapowiedział zmianę zasad współpracy z polskim dystrybutorem aut. Wypłata zaliczki uwarunkowana jest m.in. zgodą instytucji finansujących spółkę.
![W długim terminie większą wagę mają zyski spółki niż sposób i częstotliwość dystrybucji do akcjonariuszy gotówki generowanej przez spółki — uważa Piotr Żółkiewicz, zarządzający funduszami. [FOT. GK]](http://images.pb.pl/filtered/27c36994-6b57-4e4d-8bb1-048fd648ad1e/6eb6530d-f2d3-534b-8116-74c7cbd6fc9b_w_400.jpg)


Wszystkie warunki wypłaty dywidendy spełnił już XTB Dom Maklerski, który nie dzielił się zyskiem za 2017 r. Podobnie było z PGNiG, które na dniach przyzna prawo do zaliczki w wysokości 7 groszy.
— Wypłata zaliczki na poczet dywidendy staje się coraz częściej stosowaną procedurą przez spółki z GPW. Uważam, że istnieją dwie przyczyny tego zjawiska. Jest grupa spółek, która w ten sposób próbuje „ratować” spadający kurs akcji i traktuje wypłatę zaliczki na poczet dywidendy jako sygnał, że spółka żyje, ma jakąś gotówkę i zamierza się nią dzielić. Taką strategię uważam za chybioną i w moich oczach takie spółki tracą na wiarygodności. Jest też grupa spółek, które zdecydowały się na wypłatę zaliczki w dwóch częściach z powodów rozsądnych — jak np. optymalne zarządzanie płynnością finansową. Z punktu widzenia dyrektora finansowego kumulowanie dużej ilości gotówki, która ma być wypłacona akcjonariuszom w jeden konkretny dzień jest trudne, a w wypadku spółek bez zadłużenia nieoptymalne — mówi Piotr Żółkiewicz, zarządzający funduszem Zolkiewicz&PartnersInwestycji w Wartość.
Jego zdaniem, w długim terminie większą wagę mają jednak zyski spółki niż sposób i częstotliwość dystrybucji do akcjonariuszy gotówki generowanej przez spółkę.
Kalendarium zaliczek
Spółka Zaliczka w zł na akcję Ustalenie prawa Wypłata
PGNiG 0,07 26.11 3.12TIM 1,00 13.12 20.12XTB 0,35 11.12 18.12Apator 0,40 14.12 21.12BAH 0,26 21.12 28.12*Echo 0,50 12.12 19.12Asbis 0,05 USD 7.12 20.12IFirma 0,02 10.12 17.12
*pierwsza transza zaliczki. Druga zostanie wypłacona 15 marca 2019 r. Źródło: „PB”
PIENIĄDZ, NIE CZAS: W długim terminie większą wagę mają zyski spółki niż sposób i częstotliwość dystrybucji do akcjonariuszy gotówki generowanej przez spółki — uważa Piotr Żółkiewicz, zarządzający funduszami.przez spółki — uważa Piotr Żółkiewicz, zarządzający funduszami. [FOT. GK]
— Ostatecznie koszt pieniądza w czasie można skwantyfikować i to, czy spółka zwraca gotówkę jeden raz w roku czy cztery razy w roku czy też wyłącznie poprzez skup własnych akcji — nie ma wielkiego znaczenia. Ważne jest przede wszystkim to, by zarząd nie działał pod wpływem chwili (lub kursu giełdowego) tylko nie skupował akcji własnych po zawyżonej cenie i nie wypłacał dywidend gdy spółki na to ewidentnie nie stać — dodaje zarządzający.
BAH zamierza płacić dywidendy co kwartał, co byłobynovum na warszawskiej giełdzie i jest standardem w Stanach Zjednoczonych.
— Pomaga to spółkom zarządzać płynnością finansową i jest wygodne dla drobnych inwestorów, którzy w USA często traktują akcje jako zabezpieczenie emerytalne, a dywidendy jako pieniądze na bieżące wydatki. Obecnie polskie przepisy mocno utrudniają wypłatę cokwartalnej dywidendy, jednak nie zabraniają kwartalnych zaliczek na poczet dywidendy. Przykładem spółki notowanej na NewConnect, która wypłaca kwartalne zaliczki na dywidendę jest iFirma — mówi Piotr Żółkiewicz. iFirma wypłaci w grudniu 2 grosze dywidendy na akcję.