Spółki technologiczne dyktują warunki na amerykańskich giełdach

opublikowano: 2004-11-17 16:31

Pierwsza część sesji na amerykańskich parkietach toczy się pod dyktando kupujących. Przewaga strony popytowej to rezultat zaskakująco dobrego raportu kwartalnego Hewlett-Packarda. Na dodatek, na rynku ropy utrzymuje się spadkowa tendencja.

Zysk netto giganta wzrósł w okresie lipiec-wrzesień aż o 27 proc. Producent komputerów i drukarek w każdym segmencie swojej działalności odnotował rekordowe wyniki. W odpowiedzi na te rewelacje kurs akcji na Wall Street rośnie o ponad 5,5 proc.

Na fali optymizmu rosną też wyceny innych przedstawicieli sektora high tech wchodzących w skład średniej Dow Jones.

Nastroje na rynku poprawiły też informacje o fuzji w sektorze handlowym. Sieci Kmart i Sears, Roebuck&Co potwierdziły, że podpisały warta 11 mld USD umowę o fuzji. W jej rezultacie powstanie trzecia co do wielkości siec handlowa w Stanach Zjednoczonych. Posiadacze akcji Sears mogą się cieszyć z ponad 22-proc. wzrostu wyceny. Papiery Kmart zachowują się nieco spokojniej, ale i tak zaliczają 15-proc. wzrost.

Humorów nie zdołała nawet zepsuć prezentacja danych odnośnie inflacji CPI w październiku. Okazała się ona bowiem zdecydowanie wyższa od oczekiwań analityków. Fed podał, że wyniosła ona 0,6 proc., podczas gdy konsensów ekonomistów zakładał jej poziom na 0,4 proc. Inwestorzy obawiają się, że może to skłonić bank centralny do zaostrzenia polityko monetarnej, a wyższe stopy procentowe to zły sygnał dla giełd.

Sytuację ratuje osłabienie dolara, które zwiększa konkurencyjność amerykańskiej gospodarki, zwłaszcza wobec europejskich producentów.