Spółki technologiczne pomogły indeksom na GPW

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2002-06-12 00:00

Mimo wzrostu aktywności inwestorów, wczorajsza sesja nie zmieniła w zasadzie niczego w dotychczasowym obrazie rynku akcji. W odróżnieniu od sesji poniedziałkowej, tym razem nie zabrakło chętnych do handlowania akcjami. Jednak sam przebieg notowań wpisuje się w powszechnie znany schemat marazmu i nijakości. W najbliższych dniach istnieje jednak szansa poprawy koniunktury na zachodnich giełdach, co powinno przełożyć się na zwyżki na rodzimym parkiecie.

Notowania rozpoczęły się lekkimi spadkami. Główne indeksy ciągnęły w dół walory Pekao. Bankowe papiery traciły przed południem nawet 2,5 proc., dodatkowo koncentrując na sobie aktywność inwestorów. Obroty na walorach Pekao przekraczały 30 proc. całkowitego handlu. Przecenę akcji banku wywołała plotka o możliwości korekty w dół tegorocznej prognozy wyników. Przedstawiciele Pekao zdementowali tę informację i zapewnili, że bank powinien wypracować w tym roku zaplanowane 1,4 mld zł zysku netto.

Tymczasem atmosferę wyczekiwania dało się wyczuć w sektorze technologicznym. Uwaga inwestorów na Starym Kontynencie skupiona była na Nokii, która miała opublikować swoje prognozy finansowe. Obniżenie prognoz sprzedaży i podtrzymanie szacunków zysku zostało bardzo dobrze przyjęte przez europejskich inwestorów. Ulga, z jaką gracze przyjęli te wiadomości, pozwoliła błyskawicznie i z dużą nawiązką odrobić poranne straty na europejskich parkietach.

Niezmiennie na plusie w trakcie sesji pozostawał KGHM. Walory lubińskiego kombinatu utrzymują dobrą passę od czasu pozyskania inwestora finansowego dla Telefonii Dialog. Jednak głównym motywem wzrostu kursu spółki jest hossa na rynku miedzi i srebra. Inwestorzy liczą na znaczącą poprawę tegorocznych wyników kombinatu. Ze spółek surowcowych gorzej zaprezentował się PKN Orlen. Jednak na zakończenie sesji rafineryjne walory odrobiły wcześniejsze straty.

Od południa na naszym rynku zaczęła wyraźnie zaznaczać się przewaga strony popytowej. W rezultacie główne indeksy wyszły na plus. Poprawa koniunktury na Zachodzie wpłynęła korzystnie przede wszystkim na notowania spółek wchodzących w skład indeksu TechWIG. Zwyżki objęły papiery m.in. Telekomunikacji Polskiej oraz Prokomu. Notowania gdyńskiego integratora zareagowały pozytywnie na informacje o planach wypracowania wysokich zysków na koniec tego roku. Natomiast blisko 5 proc. zyskał Elektrim, na którego walorach skupili się spekulanci.

Zaskakująca była reakcja inwestorów na wybór Farmacolu na inwestora w warszawskim Cefarmie. W porannych notowaniach kurs katowickiego dystrybutora leków rósł o 1 proc. Tymczasem wraz z upływem czasu cena walorów kierowała się na południe. Ostatecznie ich wartość spadła o blisko 3 proc. Giełdowa spółka zapłaciła 93 mln zł za 85 proc. akcji Cefarmu. Kupno tej firmy nie wpłynie na wcześniejszą prognozę spółki, gdyż najprawdopodobniej w tym roku wyniki Cefarmu nie zostaną ujęte w rachunku skonsolidowanym Farmacolu.