Spółki zależne Agrosu walczą z kosztami
Wyniki Agrosu, jednego z największych holdingów spożywczych w kraju, wskazują na kłopoty finansowe spółki i całej grupy. Jednak zdaniem analityków, dzięki prowadzonej restrukturyzacji już w 2001 r. powinna nastąpić wyraźna poprawy kondycji całego holdingu.
Pierwsze półrocze 2000 dla Grupy Kapitałowej Agrosu nie było zbyt udane. Zrealizowana przez nią sprzedaż wysokości 537,2 mln zł okazała się o 15 proc. gorsza niż w podobnym okresie 1999 roku. W tym roku zauważalne jest wyraźne przegrupowanie struktury przychodów holdingu. Zwiększono udział przychodów z działalności podstawowej Grupy Agrosu, kosztem sprzedaży towarów i materiałów oraz przychodów finansowych.
W pierwszej połowie 2000 r. najważniejszym źródłem wpływów okazały się przychody netto ze sprzedaży produktów (329,3 mln zł), stanowiące ponad 61 proc. wszystkich przychodów. W dalszej kolejności uplasowały się przychody netto ze sprzedaży towarów i materiałów (189,7 mln zł) oraz pozostałe przychody operacyjne (10,3 mln zł). Jedynie 7,8 mln zł stanowiły przychody finansowe ogółem.
Pozytywnym zjawiskiem przeprowadzanych zmian jest obniżenie w I półroczu ogólnych kosztów o 15 proc. w stosunku do analogicznego okresu 1999 roku. Wyjątkiem okazały się koszty sprzedaży. Jednak wynika to z podjętych działań marketingowych i promocyjnych, zmierzających do zwiększenia udziałów w poszczególnych segmentach rynku. W związku z tym przeznaczono znaczne środki na reklamę, promocję oraz rozbudowę sieci sprzedaży. W sumie koszty sprzedaży w pierwszych sześciu miesiącach tego roku zamknęły się kwotą 61 mln zł, czyli o 7,8 mln zł więcej niż w analogicznym okresie 1999 r. Rekompensatą wysokich kosztów sprzedaży była zdecydowana redukcja kosztów sprzedanych towarów i produktów. Całej grupie udało się zmniejszyć je o ponad 73 mln zł do poziomu niecałych 417 mln zł. Należy to wiązać z niższą produkcją i sprzedażą w spółkach grupy. Również udało się ograniczyć wzrost kosztów zarządu. Jeszcze w pierwszych sześciu miesiącach 1999 r. przekraczały one 60 mln zł. Tymczasem w analogicznym okresie tego roku zdołano zmniejszyć te wydatki o 5 mln zł.
W skonsolidowanym rachunku zysków i strat Agros w I półroczu 2000 wykazał stratę netto na poziomie 23,7 mln zł. Wpływ na wynik finansowy grupy ma wiele czynników. Jednak najistotniejsze okazały się niskie ceny na rynku artykułów zbożowo-młynarskich, dekoniunktura w eksporcie mrożonych owoców oraz niska produkcja i sprzedaż koncentratów owocowych.
Mimo trudności, jakie w tej chwili przeżywa Agros i cała grupa, analitycy giełdowi oczekują, że już w przyszłym roku widoczne będą efekty prowadzonej restrukturyzacji. Prowadzony w holdingu proces naprawczy nie ogranicza się do restrukturyzacji zakładów z Białegostoku, Tarczyna czy Łowicza, które połączono w spółkę Agros-Fortuna. Również inne podmioty są przystosowywane do nowej rzeczywistości na rynku. Dotyczy to przede wszystkim restrukturyzacji spółek sektora rolnego. Zapoczątkowany został również proces rezygnacji z niektórych sfer działalności. W czerwcu tego roku odsprzedano udziały w spółce Torwin, a w sierpniu w Trans-Agros.
Mówiąc o postępującej restrukturyzacji należy spodziewać się redukcji zatrudnienia. W połowie 2000 r. zatrudnienie w Grupie Kapitałowej Agrosu wynosiło 6954 osób. Najwięcej ludzi zatrudnionych jest przy produkcji (3645). Jeszcze w połowie roku ponad tysiąc osób stanowił pion administracyjny w całej grupie.
Kluczem do poprawy kondycji finansowej holdingu spożywczego będzie bez wątpienia redukcja kosztów. Sadząc po uzyskanym poziomie kosztów w I półroczu 2000, wszystko jest na dobrej drodze.