Motorem jest głównie rozwój infrastruktury cyfrowej i naśladownictwo zagranicznych rozwiązań. Badania do raportu przeprowadzono w 201 firmach z ośmiu branż i wśród 52 projektantów e-usług. Przedsiębiorstwa, które wzięły w udział w badaniu, przez ostatnie trzy lata wdrożyły przynajmniej jedno przedsięwzięcie z zakresu e-usług.
Dla polskich firm projektowanie e-usług to głównie sposób nadążanie za rynkowymi tendencjami (31 proc.) oraz poprawienie lub usprawnienie jakiegoś elementu usługi (także 31 proc.).
Ale 18 proc. badanych nie dostrzega wartości wzornictwa e-usług. Rozwój takich usług napotyka też na ograniczenia. Jak pokazuje badanie Eurostatu (test wielokrotnego wyboru, z 2009 r.), przedstawione w raporcie, około 34 proc. osób, które kupują przez Internet, stwierdziło, że boją się o bezpieczeństwo płatności, około 28 proc. ma obawy związane z prywatnością, a około 25 proc. nie ufa takim usługom.
Według raportu IWP potencjał rozwoju e-usług i ich projektowania jest w Polsce duży. Jak wynika bowiem z innych danych Eurostatu z 2009 r., tylko 23 proc. internautów w naszym kraju zamawia produkty i usługi za pośrednictwem sieci. Dla całej Unii jest to 37 proc. – najwięcej w Norwegii (70 proc.), Wielkiej Brytanii (66 proc.) i Danii (64 proc.).