Spór o hydrokompleks

Paweł Janas
opublikowano: 05-06-2006, 00:00

Syndyk Glimaru chce upłynnić instalację wraz z licencjami na technologie. Nie zgadza się na to firma Lurgi, główny wykonawca.

Już blisko półtora roku upłynęło od ogłoszenia upadłości Rafinerii Glimar, wchodzącej w skład Grupy Lotos. Mimo to nadal nie rozpisano przetargu na najcenniejszą część majątku spółki — tzw. hydrokompleks, w którym miały być produkowane m.in. rozpuszczalniki, oleje bazowe i gotowe oleje dla różnych branż. Według Bożeny Polesek, syndyka Glimaru, firma doradcza Roland Berger pracuje nad wyceną instalacji. Efekty tych prac mają być znane do końca czerwca. Przetarg najwcześniej zostanie więc ogłoszony w lipcu. Ale wcale nie jest to takie pewne.

Bój o licencję

W czym rzecz? Od wielu miesięcy syndyk spiera się z firmą Lurgi (głównym wykonawcą hydrokompleksu i jednym z licencjodawców) o prawa do licencji na technologie stosowane przy budowie obiektów w Glimarze. Syndyk chce sprzedać hydrokompleks m.in. wraz z licencjami Lurgi, gdyż podnosi to znacznie cenę, jakiej może żądać od potencjalnego nabywcy. Na to zgody nie daje jednak Lurgi. W każdym razie nie za darmo.

— Jeszcze w styczniu przedstawiliśmy propozycję finansową dotyczącą odsprzedaży syndykowi praw licencyjnych. Porozumienia w tej sprawie dotąd jednak nie osiągnęliśmy — informuje Rafał Lenkiewicz, szef działu obsługi prawnej kontraktów firmy Lurgi Polska.

Odbijanie piłeczki

Kompromisu nie zawarto także w innej sprawie.

— Kontrakt na budowę hydrokompleksu zabrania ujawniania informacji poufnych zawartych w dokumentacji technicznej stronie trzeciej, czyli w tym wypadku potencjalnemu nabywcy tej instalacji. Jeśli informacje poufne wpadłyby w niepowołane ręce, ponieślibyśmy straty — podkreśla Rafał Lenkiewicz.

Dodaje, że rozmowy dotyczące obu tych kwestii zostały w kwietniu zerwane przez syndyka.

Bożena Polesek podkreśla jednak, że ma prawo sprzedać hydrokompleks wraz z dokumentacją techniczną i prawami licencyjnymi.

— Syndyk może dysponować tym, co ma w masie upadłości. Niezależnie od sporu z Lurgi trwa więc wycena majątku i przygotowania do sprzedaży instalacji — mówi syndyk Glimaru.

— W obecnej sytuacji pani syndyk nie ma prawa sprzedaży instalacji wraz z licencją — oburza się Rafał Lenkiewicz.

Lipcowy termin ogłoszenia przetargu zdaje się więc na razie mocno zagrożony.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu