Spór regulatorów o cyfryzację

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 12-12-2008, 00:00

UKE uważa, że cyfryzacja telewizji przeprowadzana przez krajową radę ma wady prawne. Może je wykorzystać TV Puls.

UKE uważa, że cyfryzacja telewizji przeprowadzana przez krajową radę ma wady prawne. Może je wykorzystać TV Puls.

Wczoraj odbyło się spotkanie nadawców, na którym ustalili, że będą wspólnie wybierać operatora pierwszego multipleksu naziemnej telewizji cyfrowej.

— Wszyscy zgadzają się na współpracę Myślę, że uda się wybrać operatora multipleksu do końca stycznia, co ułatwi pracę krajowej radzie — mówi Adam Brodziak z Polsatu.

To tylko pozorny spokój. Większość nadawców jest zadowolona, że proces wprowadzania telewizji cyfrowej przejęła Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) od Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE). Ale UKE znalazł wady prawne w projekcie konkursu krajowej rady.

— Oddaliśmy pałeczkę krajowej radzie, by przyspieszyć prace nad telewizją cyfrową. Ale oceniamy jej pomysł jako wadliwy i ryzykowny, bo ignoruje prawo telekomunikacyjne. Zobaczymy, co powie sąd w momencie, gdy ktoś zdecyduje się zaskarżyć decyzję KRRiT — mówi Anna Streżyńska, prezes UKE.

"Przyjęcie propozycji KRRiT może doprowadzić do nie wykonania przez prezesa UKE ustawowego obowiązku udzielenia nadawcy rezerwacji częstotliwości" — napisał regulator telekomunikacyjny w odpowiedzi na projekt ogłoszenia konkursowego z krajowej rady na pierwsze dwa multipleksy (czyli wiązki programów TV cyfrowej).

— Krajowa rada ma dużo większe umocowanie prawne do przeprowadzania procesu cyfryzacji niż UKE. Postępowanie regulatora telekomunikacyjnego miało poważne wady prawne i nie było najmniejszych szans, by weszło w życie — mówi Witold Kołodziejski, przewodniczący KRRiT.

UKE nie zakończył, lecz tylko zawiesił swoje postępowanie dotyczące podziału miejsca na pierwszym multipleksie. To rodzi kolejne wątpliwości prawne i daje oręż niezadowolonym. Na przykład Telewizji Puls, z którego niedawno wycofał się News Corp. Stacja chce przyspieszyć proces cyfryzacji, bo miejsce w przestrzeni cyfrowej to jej główna karta przetargowa w walce o inwestora.

— Spodziewamy się pozytywnych i szybkich rozstrzygnięć w postępowaniu prowadzonym przez krajową radę. Ale jeżeli rozmowy w sprawie telewizji cyfrowej będą się przedłużały, zastanowimy się nad powrotem do postępowania administracyjnego w UKE. Dajemy sobie czas do końca stycznia — mówi Robert Kroplewski, doradca TV Puls z kancelarii prawnej Januszczyk Kroplewski.

Konwersja na naziemną telewizję cyfrową będzie gładko przeprowadzona w pierwszej połowie przyszłego roku tylko, jeśli stacje się szybko dogadają.

— Sytuacja prawna jest trudna. Próbujemy tak sformułować założenia konkursu, by ominąć wszelkie zastrzeżenia — mówi Witold Kołodziejski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu