Spory konsumenckie trafią do sieci

JOANNA JASTRZĄB prawnik w kancelarii Chabasiewicz, Kowalska i partnerzy
opublikowano: 2015-03-17 00:00

Komentarz prawnika

KOMENTARZ PRAWNIKA

Nowa ustawa o prawach konsumenta, wprowadzająca do naszego porządku prawnego regulacje unijne, przyniosła wiele zmian w zakresie uprawnień konsumentów i obowiązków e-sklepów. To jednak nie koniec nowości. Trwają bowiem obecnie prace nad stworzeniem narzędzi do ich efektywnego dochodzenia poza sądem — na drodze polubownej, także przez internet.

Parlament Europejski i Rada już w 2013 r. uchwaliły dyrektywę w sprawie alternatywnych metod rozstrzygania sporów konsumenckich (ADR — alternative dispute resolution). Ma ona na celu ujednolicić przepisy krajów członkowskich w tym zakresie i wprowadzić pewne minimalne standardy dotyczące funkcjonowania organów ADR i postępowania przed nimi. Obecnie takie podmioty funkcjonują w wielu krajach UE, jednak działają na różnych zasadach i w różnych branżach (w Polsce są to np. Stałe Polubowne Sądy Konsumenckie lub Bankowy Arbitraż Konsumencki przy Związku Banków Polskich). Ich mnogość staje się realnym problemem w przypadku umowy mającej charakter transgraniczny, np. zawartej przez polskiego konsumenta z niemieckim sklepem internetowym.

Ułatwienie dostępu do tego sposobu rozwiązywania sporów, opierającego się na podobnych zasadach w różnych państwach członkowskich, ma zachęcić do korzystania z tych narzędzi jako tańszych i prostszych alternatyw drogi sądowej. Obecnie Rada Ministrów pracuje nad projektem ustawy, implementującej dyrektywę, która powinna zostać uchwalona do 21 maja 2015 r.

Nowość wprowadza natomiast bezpośrednio obowiązujące w Polsce rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie internetowego systemu rozstrzygania sporów konsumenckich (ODR — online dispute resolution). Na jego podstawie powstaje platforma internetowa dostępna we wszystkich unijnych językach, umożliwiająca złożenie skargi przez konsumenta. Procedura ma być maksymalnie uproszczona: informacja o skardze, zawierająca dane konsumenta i opis problemu, zostanie przekazana sprzedawcy, który następnie razem z konsumentem wybierze podmiot ADR do rozstrzygnięcia sporu. Po przekazaniu dokumentów organ ADR będzie miał do 90 dni na zajęcie stanowiska.

Konsument nie będzie potrzebował ani żadnej wiedzy merytorycznej, ani profesjonalnego pełnomocnika, aby skorzystać z tego serwisu. Link do strony internetowej z platformą ma być obowiązkowo umieszczany na stronach e-sklepów i portali aukcyjnych — nie będzie bowiem ona dotyczyć sporów ze sklepami stacjonarnymi.

Z wprowadzeniem internetowego systemu rozwiązywania sporów związane są duże nadzieje. Przede wszystkim ma to wpłynąć na wzrost zaufania konsumentów i przekonać ich do robienia zakupów w zagranicznych e-sklepach. Mimo ogólnego wzrostu zainteresowania zakupami w sieci transakcje transgraniczne wciąż należą do rzadkości. Największe obawy konsumentów dotyczą problemów z przesyłką towaru oraz jego ewentualną reklamacją, która postrzegana jest jako czasochłonna i kosztowna. Czy internetowa alternatywa wobec drogi sądowej rozwieje te obawy? Przekonamy się o tym po jej wprowadzeniu planowanym na początek 2016 r. © Ⓟ

Możesz zainteresować się również: