Spory między UE a USA rozsądzi WTO

Mira Wszelaka
opublikowano: 04-06-2002, 00:00

UE i USA wreszcie usiądą do stołu, by omówić problemy związane z protekcjonistyczną polityką stalową. Sprawą zajmie się specjalnie powołany przez WTO panel. Problem w tym, że od jego werdyktu obie strony mogą się odwoływać w nieskończoność.

Wszystko wskazuje na to, że nie spełnią się kasandryczne przepowiednie o eskalacji handlowego konfliktu między USA a Unią Europejską. Ich zarzewie, czyli wprowadzenie 7 marca przez Waszyngton ceł na wyroby stalowe, spotkało się z niemal natychmiastową kontrakcją ze strony Brukseli. Ta wyliczyła bowiem, że amerykańskie sankcje będą kosztować „piętnastkę” blisko 4 mld USD (ponad 16 mld zł) rocznie.

Potem już się posypało. Artykułów, które obie strony chciały obłożyć cłem, wciąż przybywało. Oliwy do ognia dolało jednak wprowadzenie przez Waszyngton większych subsydiów dla rolników, podczas gdy UE właśnie planuje je redukować. Zdaniem Brukseli, amerykańskie decyzje są efektem protekcjonistycznej polityki prezydenta George’a W. Busha i stoją w sprzeczności z postanowieniami, jakie obie strony zawarły na forum Światowej Organizacji Handlu. Tam też Bruksela postanowiła dochodzić sprawiedliwości.

Teraz obie strony postanowiły usiąść do stołu. Z inicjatywy UE (i przy poparciu wielu krajów, w tym m. in. Chin i Japonii) WTO zdecydowało o utworzeniu trzyosobowego, niezależnego panelu ekspertów. Ten z kolei do końca roku musi wydać werdykt, czy USA złamały międzynarodowe postanowienia czy też nie. Dyplomaci oceniają, że jest to poważny postęp w tak napiętych ostatnio kontaktach na linii Waszyngton–Bruksela.

Taki scenariusz nie oznacza jednak rychłego zakończenia sporu. Prawnicy wątpią, by w ciągu miesiąca udało się dokonać wyboru gremium ekspertów zasiadających w panelu, a po kolejnych sześciu wydać werdykt w tak trudnej politycznej sprawie. Słabością panelu jest także to, że od jego decyzji można się odwoływać niemal bez końca.

Bruksela jednak świętuje sukces. Udało się jej doprowadzić do utworzenia panelu i stawiając problem na międzynarodowym piedestale dodatkowo wywierać presję na USA w sprawie redukcji ceł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Spory między UE a USA rozsądzi WTO