Sposoby na embargo

  • Jarosław Chałas
opublikowano: 07-10-2014, 00:00

Komentarz prawnika

KOMENTARZ PRAWNIKA

Zamknięcie rynku rosyjskiego w wyniku embarga na towary spożywcze wymusza na polskich producentach podejmowanie nowych wyzwań. Wysiłki te sprowadzają się do poszukiwania nowych rynków zbytu. To sytuacja daleka od komfortowej, szczególnie dla przedsiębiorców, którzy muszą wszelkimi możliwymi sposobami ratować płynność finansową.

Brak komfortu wynika z ograniczonych w czasie możliwości analizy struktury podaży na niepenetrowanych dotychczas rynkach, braku szans na szybką i trafną identyfikację nisz rynkowych oraz wysokich kosztów związanych z wprowadzaniem na rynek nowych produktów czy marek. Tę sytuację często wykorzystują również pośrednicy funkcjonujący na danych rynkach i oferujący ceny trudne do zaakceptowania. Nic więc dziwnego, iż większość producentów, pomimo wprowadzonego embarga, stara się zbudować nowe kanały dystrybucji pozwalające na eksport swoich produktów docelowo na rynek rosyjski. Takie kanały powstają obecnie dzięki reeksportowi poprzez Białoruś czy Kazachstan.

Oba kraje, przy cichym przyzwoleniu ze strony Rosji, dają do zrozumienia, tak w kontaktach z administracją państwową, jak i w bezpośrednich kontaktach z podmiotami gospodarczymi, iż są przygotowane i nastawione na rozwinięcie współpracy z polskimi producentami. W wielu przypadkach takie możliwości są dostępne bez naruszania jakichkolwiek przepisów prawa. Tak jest na przykład w przypadku mleka, którego eksport nie jest ograniczony, a które jest przetwarzane na Białorusi, co powoduje zmianę miejsca pochodzenia i możliwość wprowadzania wyrobów przetworzonych na rynek rosyjski, jako pochodzących z kraju Unii Celnej. Takich możliwości jest dużo więcej. Powstaje oczywiście obawa o utratę tożsamości polskich towarów, a co za tym idzie wyparcie brandów polskich przez białoruskie czy kazachstańskie, lecz również temu można skutecznie zaradzić poprzez zapisy kontraktowe, odpowiedni schemat sprzedaży oraz strukturę biznesową, na podstawie której realizowany będzie dany projekt sprzedażowy. Należy przy tym przestrzec przed wchodzeniem w relacje z niesprawdzonymi i nierzetelnymi partnerami ze Wschodu oferującymi wprowadzenie na rynek rosyjski towarów poprzez pozaprawne nadanie im takiego statusu. Prędzej czy później zostanie to wychwycone przez organy któregoś z zainteresowanych państw, a skutki mogą być bardzo daleko idące, włącznie z wykluczeniem danego brandu lub nawet samego producenta z rynku na dużo dłużej, aniżeli obowiązywać może samo embargo.

Dodatkową szansę, poza Białorusią czy Kazachstanem, dostrzegli również przedsiębiorcy w Serbii, która stwarza wiele możliwości. Począwszy od zachęt oferowanych przez państwo serbskie, związanych z lokowaniem produkcji czy przetwórstwa na jej terytorium, poprzez niskie koszty wytwarzania, a skończywszy na umowie pomiędzy Serbią a Rosją, wspierającej wymianę handlową pomiędzy tymi państwami, w tym również w zakresie szczególnie obniżonych ceł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JAROSŁAW CHAŁAS radca prawny i partner zarządzający w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy

Polecane