Sposoby na magazynierów

opublikowano: 01-04-2019, 22:00

Dla klientów parków logistycznych oprócz siedziby w pobliżu węzłów komunikacyjnych liczy się dostęp do pracowników

Priorytetem klientów parków logistycznych jest pozyskanie odpowiednich pracowników. Jak wynika z badań Eurostatu, w ostatnich pięciu latach liczba wolnych miejsc w logistyce podwoiła się do prawie 3 proc. Badania przeprowadzone w grudniu 2018 i styczniu 2019 r. przez firmę Prologis pozwoliły poznać cztery dominujące taktyki firm, które aktywnie pozyskują, szkolą i zatrzymują pracowników. W ankietach uczestniczyło 206 użytkowników i 150 zarządców magazynów na całym kontynencie.

Na rynku potrzebni są przede wszystkim pracownicy operacyjni, czyli
magazynierzy, operatorzy wózków widłowych i zawodowi kierowcy.
Zobacz więcej

MAGAZYNY:

Na rynku potrzebni są przede wszystkim pracownicy operacyjni, czyli magazynierzy, operatorzy wózków widłowych i zawodowi kierowcy. Fot. Marek Wiśniewski

Doświadczenia Europy

Ze względu na położenie obiektów logistycznych głównie poza granicami miast bardzo ważne jest zapewnienie pracownikom dobrego dojazdu. Ponad połowa zatrudnionych w firmach europejskich klientów Prologis pokonuje codziennie od 15 do 30 km. Chcąc im pomóc, właściciele nieruchomości logistycznych na wielu rynkach w Europie budują i rozbudowują ścieżki rowerowe i pasy autobusowe. W Wielkiej Brytanii wdrożono też aplikacje mobilne do łączenia pracowników w celu wspólnych przejazdów samochodami prywatnymi.

Właściciele parków wspierają bogatą ofertę socjalną, którą ich klienci zapewniają swoim pracownikom, otwierając restauracje i tzw. food trucki, wydające posiłki w czasie przerwy na lunch (Niemcy, Polska, Holandia). W niektórych krajach na terenach wspólnych i rekreacyjnych znajdują się też miejsca do grillowania (Węgry), sauny i kręgielnie (Szwecja) lub bary kawowe (Włochy). Jest także możliwość uprawiania sportu, np. w siłowniach na świeżym powietrzu, boiskach do piłki nożnej i koszykówki. Dodatkowo we Francji testowane są innowacje obejmujące opiekę nad dziećmi, a na Słowacji powstają hotele, restauracje i prysznice dla kierowców ciężarówek.

Część działań podejmowanych przez Prologis ma na celu poprawę wizerunku branży logistycznej na rynku pracy. Wzmacnianiu poczucia wspólnoty i lojalności służą np. biuletyny i ekrany informacyjne w parkach magazynowych w Wielkiej Brytanii i Holandii. Na Węgrzech park logistyczny organizuje turniej piłki nożnej dla wszystkich pracowników swoich klientów, a w Polsce — program stypendiów dla studentów kierunków logistycznych na poziomie licencjackim i magisterskim. Nową strategią zatrzymywania pracowników jest poprawa środowiska pracy. Modernizacja oświetlenia, wentylacji i zwiększony nacisk na bezpieczeństwo wpisują się w tę taktykę. Pojawiło się też podejście całościowe — wdrożenie WELL Building Standard, jaki Prologis opracował wspólnie z WELL Building Institute dla budynków logistycznych. Jest to system pomiaru, certyfikacji i monitorowania aspektów związanych z budynkiem i jego wnętrzem, które mają wpływ na zdrowie i samopoczucie ludzi. Pierwszy obiekt logistyczny zgodny z wymaganiami WELL oddano do użytku w 2018 r. w Tilburgu w Holandii.

Polska przyspiesza

Również w naszym kraju deweloperzy najchętniej budują magazyny w miejscach z dobrze rozwiniętą siecią transportową, położonych w pobliżu autostrad i zapewniających dostęp do potencjalnych pracowników.

— Z tego względu rośnie zainteresowanie tzw. rynkami wschodzącymi, m.in. województwem lubuskim, Olsztynem, Kielcami i Białymstokiem, które z uwagi na wiele inwestycji drogowych i wciąż stosunkowo wysoką dostępność siły roboczej nieustannie zyskują na znaczeniu. Z naszych danych wynika, że popyt na tych rynkach na koniec 2018 r. osiągnął 340 tys. m kw., co przewyższyło wynik z poprzedniego roku — mówi Jan Jakub Zombirt, dyrektor w dziale doradztwa strategicznego JLL, firmy doradczej na rynku nieruchomości.

Potrzebni są przede wszystkim pracownicy operacyjni, czyli magazynierzy, operatorzy wózków widłowych i zawodowi kierowcy. Pracownicy magazynowi to w większości mieszkańcy okolicznych miejscowości, którzy cenią sobie stabilizację i pracę w znajomym środowisku.

— Z tego względu popularną metodą pozyskiwania kandydatów są wewnętrzne programy poleceń, które, z jednej strony, obniżają koszty rekrutacji, a z drugiej — pozwalają pracownikom zaangażować się w życie firmy. Ponadto pracownicy przeważnie rekomendują osoby, które ich zdaniem pasują do kultury firmy, co z kolei wpływa na utrzymanie pozytywnej atmosfery w pracy i satysfakcję wszystkich zatrudnionych — twierdzi Mateusz Śledzik, współzałożyciel Strill Employer Branding.

W przypadku centrów logistycznych położonych blisko dużych miast dostępność potencjalnych pracowników jest znacznie większa, jednak rośnie wtedy waga zapewnienia im sprawnego i regularnego transportu autobusowego z miasta do magazynu. Taka praktyka staje się standardem w branży.

Okiem pracodawcy

Według Tiny Sobocińskiej, dyrektor ds. personalnych i komunikacji w DHL Parcel Polska, największe wyzwania związane z rynkiem pracy dotyczą głównie kurierów i magazynierów. Szczególnie problematyczne regiony to cała ściana zachodnia ze względu na atrakcyjne oferty pracy niemieckich sąsiadów.

— Jako pracodawca podejmujemy wiele działań, aby przede wszystkim dbać o pracowników. Mamy dla nich bogatą ofertę korzyści i świadczeń, możliwości rozwoju oraz stabilne i atrakcyjne środowisko pracy. Pracownicy objęci są także rozbudowanym pakietem socjalnym z ubezpieczeniem na życie, kartą sportową i opieką medyczną na preferencyjnych warunkach. Mamy również prężnie działający Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych, a w nim wczasy pod gruszą, dofinansowanie do kultury i sportu czy pożyczki dla pracowników. Dbamy o komfort i zdrowie zatrudnionych, oferując różne inicjatywy sportowe, np. klub biegacza, i promując działania z zakresu zdrowego stylu życia. Bardzo dobrze działa u nas wewnętrzna komunikacja wideo, dzięki której pracownicy dzielą się osiągnięciami i podejmowanymi inicjatywami — wylicza Tina Sobocińska.

DHL Parcel Polska chwali się sprawnym systemem rekrutacji wewnętrznych. Dzięki docenianiu własnych pracowników i oferowaniu im możliwości rozwoju, budowaniu ścieżek karier, firmie udaje się ich zatrzymywać. W 2018 r. nastąpiło prawie 400 zmian stanowisk wewnętrznych, co oznacza, że pracownicy nie tylko awansują, ale mogą próbować sił w innych działach czy jednostkach.

— Jesteśmy też otwarci na nowych ludzi, dlatego aktywnie podchodzimy do rekrutacji zewnętrznych i dbamy o adaptację nowych pracowników. Każda nowa osoba ma swojego Buddy’ego — opiekuna, który wdraża ją do pracy, zapoznaje z organizacją i wartościami firmy — mówi dyrektor ds. personalnych i komunikacji w DHL Parcel Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu