Właśnie zakończył się sezon publikacji raportów za trzeci kwartał. Choć widać już ogólny spadek zyskowności spółek z GPW, to niektóre przedsiębiorstwa poradziły sobie lepiej, niż oczekiwał rynek. Nie oznacza to jednak, że równie dobrze poradzą sobie w kolejnych miesiącach.
Rynek był szybszy
W wynikach spółek nie widać jeszcze
takiego spadku zysków, jakich oczekuje rynek.
- Po III kw. podoba nam się
budowlane PBG i detaliczne NG2 oraz LPP. Dobrze wygląda Eurocash. KGHM podał
wprawdzie dobre wyniki, ale wiadomo, że będą one teraz bardzo mocno spadać.
Podobnie zachowają się spółki chemiczne, deweloperzy i banki – mówi Artur
Iwański, dyrektor departamentu analiz Erste Securities Polska.
Problem w tym, że dopiero od IV kw. wiele spółek odczuje skutki hamowania
globalnej gospodarki, także jej polskiego fragmentu. I to właśnie zapowiadały
giełdowe indeksy, idąc na jesieni mocno w dół.
- Dla wielu firm III kw. był
więc ostatnim dobrym okresem. Dlatego nie można bez głębszej analizy spodziewać
się pozytywnych zaskoczeń w przyszłości po wszystkich spółkach, które tym razem
błysnęły. W każdej branży da się jednak znaleźć spółki lepiej i gorzej
przygotowane do spowolnienia ze względu na model biznesowy czy jakość
zarządzania – dodaje Artur Iwański.
- Wyniki za miniony kwartał mają o wiele mniejsze znaczenie niż zazwyczaj, ponieważ prawdziwy wpływ kryzysu finansowego zobaczymy dopiero w obecnym kwartale i w przyszłym roku. Dlatego najważniejsze są informacje o przewidywaniach i zamierzeniach – np. podtrzymanie prognoz, zapewnienie o braku problemów z finansowaniem czy zmniejszenie wydatków kapitałowych, by mieć więcej wolnej gotówki – uważa Tomasz Bardziłowski, wiceprezes UniCredit CA IB Poland.
Jego zdaniem, należy obecnie koncentrować się obecnie na spółkach
defensywnych, jak TP, PGNiG lub Cyfrowy Polsat.
- Bezpieczne wydają się
również spółki budowlane nastawione na budownictwo infrastrukturalne, jak PBG i
Trakcja Polska – przekonuje Tomasz Bardziłowski.
Barometr działa
Eksperci uważają, że roczna zniżka
indeksów o ponad połowę jest na wyrost w stosunku do teraźniejszości i wskazuje
na oczekiwania co do dalszego pogorszenia rezultatów.
- Obecnie średni wskaźnik cena do zysku na GPW spadł poniżej 7. Jeśli odliczymy spółki z sektorów, o których wiadomo, że najmocniej odczują nadchodzące spowolnienie (KGHM, firmy chemiczne, paliwowe, banki, część IT), to C/Z wzrasta już do ponad 10. Jeśli 12 uznamy za wartość fundamentalnie racjonalną, to widać oczekiwanie 20 proc. spadku zysków w przyszłym roku. Ponad 30 proc. mniejszy zarobek wywindowałby C/Z już do 15 – mówi Artur Iwański.
Nie oznacza to jednak, że indeksy szykują się do wzrostów.
- Obecnie
panuje tak olbrzymia niepewność co do przyszłych zysków, że stosunkowo szybko
może pojawić się potencjał do spadków kursów. Trudno obecnie mówić o scenariuszu
bazowym – uważa ekspert Erste Securities.
Tymczasem według Tomasza
Bardziłowskiego, interesująco wyglądają obecne wyceny banków.
- Kursy wydają się dyskontować ponad 30 proc. spadek zysku w przyszłym roku, co nastąpiłoby przy spadku dynamiki wzrostu aktywów bankowych do ok. 3 proc., co jest scenariuszem możliwym raczej tylko wtedy, gdy wzrost PKB spadnie do ok. 1 proc. To mało prawdopodobny scenariusz, biorąc pod uwagę wpływ funduszy unijnych oraz przyszłorocznego obniżenia podatków. Pewności nie będziemy mieli jednak jeszcze przez kilka miesięcy. Obecnie wydaje się, że rynek może zacząć dyskontować wyjście globalnej gospodarki z recesji pod koniec I kw. 2009 r. – sądzi wiceprezes UniCredit CA IB Poland.
Oleje na start
Wśród spółek, dla których następne
kwartały mogą oznaczać poprawę sytuacji pomimo negatywnych trendów w gospodarce,
znajduje się Elstar Oils (oleje jadalne i biopaliwa). Już po III kw. wskaźniki
zadłużenia spółki znacznie się poprawiły. Pomimo wzrostu zadłużenia netto do 276
mln zł ze względu na sezonowy skup surowca (150 proc. powyżej stanu z II kw.),
dług netto przewyższa teraz 8,7 razy przybliżoną wartość gotówki, jaką spółka
wygenerowała z działalności operacyjnej w ostatnich czterech kwartałach. Jednak
nawet pomimo wypracowania w III kw. 2,8 mln zł zysku netto wobec blisko 1 mln zł
straty przed rokiem, wskaźnik cena do zysku Elstar Oils wynosi aż 22,8
(przeciętnie na GPW jest to 6,2). Jednak w najbliższym czasie również wskaźniki
oparte na zysku netto mają mocno zyskać na atrakcyjności (spółce ciąży jeszcze
strata z IV kw. zeszłego roku).
- Właśnie kończymy inwestycje biopaliwowe i od nowego roku ostro ruszamy z
kopyta. Dajemy inwestorom jasny sygnał, że jesteśmy dobrym typem na przyszły rok
– mówi Stanisław Rosnowski, prezes i główny akcjonariusz Elstar Oils.