Sprawa narażenia na straty Totalizatora wraca do prokuratury

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 17-01-2006, 11:05

Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi zwrócił we wtorek do prokuratury sprawę byłego prezesa Totalizatora Sportowego Władysława Jamrożego i trzech innych pracowników spółki oskarżonych o narażenie Totalizatora na wielomilionowe straty w 2000 roku.

Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi zwrócił we wtorek do prokuratury sprawę byłego prezesa Totalizatora Sportowego Władysława Jamrożego i trzech innych pracowników spółki oskarżonych o narażenie Totalizatora na wielomilionowe straty w 2000 roku.

Sąd tym samym przychylił się do wniosków obrońców oskarżonych i polecił prokuraturze uzupełnienie akt sprawy o niezbędne ekspertyzy biegłych, dotyczące gospodarczych skutków podjętych przez oskarżonych decyzji. Sąd oprze się na nich podczas procesu, gdy biegli - już przed sądem - wyrażą swoje opinie. Jednocześnie sąd oddalił wnioski obrony dotyczące umorzenia sprawy.

Jamrożemu, Zbigniewowi Wujcowi, Markowi G. i Sławomirowi S. prokuratura zarzuca, że doprowadzili do 55 milionów złotych strat w Totalizatorze przez niekorzystną dla spółki sprzedaż wierzytelności Polskich Kolei Państwowych w lipcu 2000 r. oraz podjęcie w sierpniu tegoż roku decyzji o zakupie 120 obligacji imiennych spółki Code SA, które były niewłaściwie zabezpieczone i nie zostały przez firmę wykupione we właściwym terminie. Grozi im do 10 lat więzienia.

Jamroży i Wujec zgodzili się na publikację swoich danych i wizerunków, dwaj pozostali oskarżeni - nie.

Sąd, uwzględniając wniosek obrony, zwrócił również uwagę na fakt, że będąca obecnie w upadłości spółka Code być może spłaci swoje wierzytelności. Gdy to zrobi, będzie można określić dokładnie, jaką stratę poniósł Totalizator.

Zdaniem reprezentującego Jamrożego mec. Adama Ufnala, Totalizator nie poniósł żadnej straty, bo spółka Code zwróci całą wierzytelność. "Totalizator nie straci nawet złotówki" - powiedział PAP Ufnal. Według sądu uregulowanie wierzytelności przez Code SA może potrwać ok. roku.

Tyle samo - według obrońców oskarżonych - trwać będzie uzupełnianie akt przez prokuraturę. Oznacza to, że na rozpoczęcie procesu Jamrożego trzeba poczekać ponad rok. Jednak obrońcy nie ukrywają, że - po tym jak prokurator uzyska wymagane przez sąd ekspertyzy - złożą oni dalsze wnioski, które mogą dodatkowo oddalić termin rozpoczęcia procesu.

Prokurator nie chciał przedstawić dziennikarzom swojego stanowiska w tej sprawie.

Od kwietnia 2004 r. przed warszawskim sądem rejonowym trwa inny proces Jamrożego, w którym jest on oskarżony o to, że jako prezes PZU SA od 1998 do 1999 r. działał na szkodę tej firmy. Według prokuratury, polegało to na zaniechaniu obowiązku rzetelnej weryfikacji przedkładanej dokumentacji dotyczącej kupowanych dla PZU nieruchomości po zawyżonych cenach, w wyniku czego spółka straciła niemal 11 mln zł. Jamroży przebywał w związku z tą sprawą w areszcie - od maja 2002 r. do sierpnia 2004 r. Także w tym procesie nie przyznaje się on do zarzutów.

Jamroży, z wykształcenia lekarz, był prezesem PZU SA od 1998 do początku 2000 r. Jego działalność, zwłaszcza w związku z prywatyzacją PZU, budziła kontrowersje; była też powodem licznych doniesień do prokuratury i śledztw.

Głośno o PZU, Jamrożym i rekomendowanym przez niego szefie PZU Życie Grzegorzu Wieczerzaku stało się na początku 2000 r., gdy próbowali sprzedać Deutsche Bankowi należące do PZU akcje banku BIG BG. Wywołało to konflikt z ówczesnym ministrem skarbu Emilem Wąsaczem. Minister sprzedał za ponad 3 mld zł 30 proc. akcji PZU międzynarodowemu konsorcjum Eureko i BIG BG. Gdyby Deutsche Bank przejął BIG, pośrednio stałby się inwestorem w PZU, wbrew planom resortu skarbu. Wąsacz doprowadził do zawieszenia Jamrożego i Wieczerzaka w zarządzie PZU.

Konflikt doprowadził do odejścia z PZU Jamrożego, który został potem prezesem Totalizatora Sportowego. Przeciw tej nominacji protestował ówczesny minister finansów Leszek Balcerowicz.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane