Sprostowanie: Norsk Hydro raz jeszcze

Anna Bytniewska
opublikowano: 1999-05-26 00:00

REPLIKA

Norsk Hydro raz jeszcze

Miło nam, że przedstawiciele Norsk Hydro w Polsce czytają i cytują ,,Puls BiznesuŐŐ, jednak cieszyłoby nas jeszcze bardziej, gdyby zatrudnieni przez nich specjaliści od public relations nie dokonywali przy tej okazji nadinterpretacji faktów.

Z zamieszczonego wczoraj na naszych łamach przez Grzegorza Inglota (PR, Norsk Hydro) sprostowania do artykułu „Norsk Hydro chce kupić dwa zakłady”, który ukazał się w „PB” 12 maja 1999 r., wynika, że w artykule tym napisałam ponoć: „przedstawiciele NH mówili, że zainwestują w polskie nawozy 100 mln USD (400 mln zł), a w szczególności w prywatyzację zakładów produkcji nawozów we Włocławku i Kędzierzynie-Koźlu.”.

Tymczasem napisałam coś innego: „w marcu przedstawiciele NH mówili, że zainwestują w polskie nawozy 100 mln USD (400 mln zł)ŐŐ. Trudno mi przy tym zgadywać, co Pan Per Frederik Adler, reprezentujący w Polsce interesy Norsk Hydro i prezes spółki Hydro Poland, miał na myśli w marcu, skoro — w rozmowie ze mną — mówił o kwocie 100 mln USD (400 mln zł) przeznaczonej na inwestycje w polski przemysł nawozowy. Moje pytanie do Pana Adlera dotyczyło najnowszych i aktualnych planów Norsk Hydro, a nie planów koncernu sprzed trzech lat.

Jeżeli moje twierdzenie, że NH jest zainteresowane kupnem udziałów w ZA Kędzierzyn-Koźle i w ZA Anwil mija się z prawdą (co najwyraźniej sugerował w opublikowanym wczoraj liście do naszej redakcji Grzegorz Inglot), to tym samym musieliby — w co trudno mi uwierzyć — mijać się z prawdą szefowie NH, którzy zadeklarowali podczas niedawnej wizyty polskiej delegacji rządowej w ich norweskiej siedzibie chęć zainwestowania w te właśnie zakłady. Co więcej — gdyby przyjąć za pewnik powyższe sugestie Pana Grzegorza Inglota, oznaczałoby to, że rozminął się z prawdą również nasz resort skarbu, który nie tylko nie zaprzeczył informacji o planowanych inwestycjach norweskiego koncernu w Polsce, ale wręcz zamierzenia NH przyjął z aprobatą (co wyraźnie potwierdzili nam wysocy urzędnicy ministerstwa).

Pan Grzegorz Inglot uważa, że twierdzenie o zainteresowaniu Norsk Hydro udziałem w prywatyzacji ZA Kędzierzyn-Koźle i ZA Anwil we Włocławku wykracza zdecydowanie poza przebieg dotychczasowych rozmów. Jeżeli jednak istotnie NH nie byłby zainteresowany kupnem tych dwóch zakładów, to o jakie w ogóle rozmowy może tu chodzić?

Anna Bytniewska