Sprzedający znów dyktowali warunki

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2013-12-12 22:09

Czwartek na amerykańskich giełdach stał pod znakiem falowania nastrojów. Indeksy wahały się, a większe zaangażowanie wykazywała strona podażowa.

Ostatecznie na finiszu sesji indeks DJ IA stracił 0,66 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,38 proc. zaś Nasdaq spadał o 0,14 proc.

Na parkiet dotarły najnowsze dane makro. Jak zawsze przy takich ich ilości miały charakter mieszany. Niemiło zaskoczyły odczyty z rynku pracy. Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych okazała się znacznie wyższa niż oczekiwali ekonomiści (368 tys. vs 320 tys.). Podobnie było w przypadku liczby osób kontynuujących pobieranie tej formy pomocy.

Z kolei sprzedaż detaliczna w listopadzie zwiększyła się o 0,7 proc. i był to największy dodatni wynik od czerwca. Nie uwzględniając środków transportu wskaźnik wzrósł o 0,4 proc. podczas gdy oczekiwano dynamiki na poziomie 0,2 proc.

Ceny importu spadły natomiast w listopadzie o 0,6 proc. a średnia oczekiwań kształtowała się na poziomie -0,8 proc.

Niepokojący może być wzrost zapasów niesprzedanych towarów. Zwiększyły się one w październiku o 0,7 proc. zamiast spodziewanej dynamiki rzędu 0,3 proc.

Jednym z najważniejszych wydarzeń czwartkowej sesji na NYSE był debiut walorów Hilton Worldwide Holdings. Kurs otwarcia był o 7 proc. wyższy niż cena akcji sprzedawanych w ofercie IPO. Największy na świecie operator hotelarski na świecie pozyskał ze sprzedaży akcji 2,35 mld USD, więcej niż wyniosłą wartość listopadowej wartości Twittera.

Na wartości zyskiwały również udziały Facebooka. Po sesji 20 grudnia, akcje właściciela najpopularniejszego portalu społecznościowego zastąpią w składzie indeksu S&P500 papiery spółki Teradyne.