Sprzedawcy komórek idą na zakupy

MZAT
opublikowano: 2012-07-02 00:00

Pieniądze z obligacji mają sprawić, że prowadząca punkty sprzedaży telekomów V Group doścignie konkurentów z GPW.

Co zrobić, gdy jest chęć, a nie ma możliwości? Małe spółki z dużymi ambicjami, potrzebujące pieniędzy na inwestycje mogą poszukać inwestora albo postarać się o kredyt. Mogą też, jak notowane na NewConnect V Group, wyemitować obligacje.

— W tym roku na inwestycje i przejęcia wydamy około 7 mln zł, pochodzących głównie z obligacji. Zmieniliśmy ostatnio autoryzowanego doradcę na firmę Lema, żeby emitować je na lepszych warunkach. Dwie pierwsze emisje przyniosły nam 2 mln zł, w najbliższych dniach chcemy uplasować kolejną — serii C — na 3 mln zł — mówi Tomasz Rulka, wiceprezes spółki.

V Group żyje w symbiozie z telekomami — zajmuje się prowadzeniem punktów sprzedaży Plusa. Na razie ma ich 13, ale pieniądze z obligacji mają pozwolić na szybkie podwojenie sieci.

— Od 1 sierpnia lub 1 września powinniśmy przyłączyć do naszej sieci 7 nowych punktów Plusa, a prawdopodobnie miesiąc później przejmiemy kolejnych 10, głównie w centrach handlowych w dużych miastach. Zależy nam, żeby konsolidować ich wyniki już w czwartym kwartale, który jest dla branży okresem żniw — zapowiada Tomasz Rulka. Spółka jeszcze przed debiutem na NewConnect zapowiadała, że do końca roku zacznie otwierać punkty także pod szyldami konkurentów Plusa. Na to się jednak nie zanosi.

— Wstrzymaliśmy rozmowy w sprawie kupna punktów sieci T-Mobile i Orange. Skupimy się na konsolidacji punktów Plusa — tym bardziej że sieć sama do tego dąży — mówi Robert Walicki, prezes V Group.

Spółka zapowiada, że nie przeprowadzi kolejnej emisji akcji aż do momentu, gdy będzie szykowała się do przejścia na GPW. Mimo że rynek telefonii komórkowej ustabilizował się i przychody większości graczy przestały rosnąć, V Group ma być na to gotowa już w 2014 r.

— W ciągu dwóch lat chcemy dojść do takiego poziomu rozwoju, jak notowane na głównym parkiecie Eurotel czy Tell — deklaruje Robert Walicki. Łatwo nie będzie — Eurotel ma ok. 300 salonów sprzedaży telekomów (T-Mobile i Play), które generują 113,5 mln zł przychodów i 7,6 mln zł zysku netto. Tell (współpracujący z Orange, T-Mobile i Plusem) ma około 400 punktów, a jego sieć w 2011 r. skurczyła się o 7 proc. Mimo to przychody sięgnęły 287,7 mln zł, przy 9,4 mln zł zysku. Tymczasem 13 salonów dało V Group w ubiegłym roku obroty rzędu 3 mln zł.