Sprzedaż części biznesu sposobem na kryzys

opublikowano: 26-03-2013, 00:00

Firmy coraz częściej próbują przetrwać kryzys, sprzedając części swojej działalności. To nie jest łatwy proces.

Ponad połowa firm w najbliższych trzech latach sprzeda dwie lub trzy części swojego biznesu — wynika z badania Deloitte, przeprowadzonego w regionie EMEA. Dla przedsiębiorstw zbycie części działalności to sposób na tworzenie wartości firmy i poprawę jej wyników finansowych w niepewnej sytuacji ekonomicznej.

— Pozbycie się części przedsiębiorstwa (która np. nie pasuje do nowej strategii) pozwala na zwiększenie zyskowności pozostałych segmentów biznesu — zauważa Katarzyna Sermanowicz-Giza, dyrektor w Dziale Doradztwa Finansowego Deloitte. Najczęściej powodem takiej decyzji jest potrzeba uporządkowaniastruktury organizacyjnej, skupienie się na podstawowej działalności oraz względy finansowe (dla 21 proc. badanych sprzedaż jest konieczna dla poprawy wyników finansowych ich spółek). Aby transakcja przyniosła pożądany efekt, trzeba dobrze przygotować cały proces wydzielenia i sprzedaży.

Tymczasem wielu zarządzających zbyt późno orientuje się, że w spółce lub jej części nie wszystko funkcjonuje prawidłowo, co powoduje późniejsze trudności w jej zbyciu. W ponad połowie firm co prawda dokonuje się corocznej oceny działalności oraz strategii firmy, ale w 8 proc. dzieje się to już tylko co dwa lata, a 36 proc. respondentów taką ocenę przeprowadza dopiero, kiedy spółki nie osiągają spodziewanych wyników. Przedsiębiorcy, którzy chcą sprzedać swoje firmy lub ich część, najczęściej szukają potencjalnychnabywców wśród inwestorów branżowych, zarówno w kraju, jak i za granicą (2/3 przypadków).

Nie doceniają funduszy private equity, które na co dzień zajmują się taką działalnością. Połowa transakcji zbycia części firmy trwała dłużej, niż zakładał to plan. Najczęściej powodem był brak doświadczenia w przeprowadzeniu procesu, braki kadrowe oraz pułapki prawno-podatkowe. Dodatkowo, wydzielenie biznesu wymaga odpowiedniej alokacji pracowników, podziału aktywów między spółką matką a wydzielaną częścią.

Dużym wyzwaniem jest także opracowanie modelu, w jaki sposób te dwie jednostki mają funkcjonować dalej w obszarach wspólnych oraz jak będą działały procesy wsparcia (m.in. księgowość, płace, administracja kadrowa, obsługa IT, zakupy) i co się stanie z aktywami wspólnymi (np. biurowiec, ubezpieczenia, transport).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu