W ubiegłym roku sprzedano na rynku wtórnym w Moskwie 113.769 mieszkań, wynika z oficjalnych danych. Spadek popytu widać także na rynku pierwotnym, gdzie sprzedano o 18 proc. mniej mieszkań niż rok wcześniej.
Pogorszenie sytuacji na rynku mieszkaniowym odzwierciedla dekoniunkturę rosyjskiej gospodarki. Na rynku wtórnym popyt spadł mocniej, bo nabywcy takich mieszkań nie mogą liczyć na dopłaty oferowane przez państwo. We wtorek jednak przedstawiciel władz Rosji zapowiedział, że system dopłat zostanie zakończony. Zaznaczył jednak, że wprowadzone będzie nowe rozwiązanie pozwalające stymulować popyt na rynku nieruchomości mieszkaniowych.