Sprzedaż na poziomie, gorzej z rozwojem

opublikowano: 08-11-2012, 00:00

Pod względem obrotów 2013 r. będzie dla małych firm lepszy pod względem obrotów niż obecny

Prawie połowa mikroprzedsiębiorców spodziewa się, że pod względem obrotów 2013 r. będzie dla nich lepszy pod względem obrotów niż obecny — wynika z badania Idea Banku, przeprowadzonego na grupie 1 tys. osób prowadzących działalność gospodarczą.

75 proc. badanych nie zatrudnia pracowników, a tylko 5 proc. zatrudnia 5 albo więcej osób. Utrzymanie obrotów na poziomie zbliżonym do tegorocznego przewiduje 38 proc. badanych, a tylko 13 proc. — ich spadek. Jeśli zawęzi się krąg badanych tylko do firm zatrudniających pracowników, to odsetek pesymistów będzie jeszcze mniejszy (10 proc.). Jednocześnie prawie trzy czwarte firm nie zamierza podnosić w przyszłym roku cen, a 22 proc. myśli o podwyżkach.

Dość optymistyczne przewidywania przedsiębiorców dotyczące obrotów w 2013 r. znajdują potwierdzenie w ich spojrzeniu na gospodarkę. Najliczniejszą grupę reprezentują firmy oczekujące, że w 2013 r. gospodarka będzie się rozwijać w tempie zbliżonym do tegorocznego. Pomimo umiarkowanie optymistycznego spojrzenia na gospodarkę i sytuację własnej firmy badani przedsiębiorcy bardzo ostrożnie podchodzą do inwestowania.

Czwarty kwartał jest zwykle dla nich okresem zakupów mających na celu m.in. optymalizację podatkową, ale aż 65 proc. badanych nie zamierza w tym roku inwestować w środki trwałe. W badaniu, które przeprowadzono pod koniec 2011 r., planów inwestycyjnych nie miało tylko 37 proc. ankietowanych. Niestety odsetek ten rośnie z kwartału na kwartał.

Jeśli jednak grupę badanych zawężymy do firm zatrudniających pracowników, to odsetek podmiotów bez planów inwestycyjnych będzie niższy. Rozdźwięk pomiędzy ocenami dotyczącymi obrotów firmy a skłonnością do inwestowania tłumaczą obawy przedsiębiorców o przyszły rok.

— Nawet jeśli dziś nie odczuwają spadku popytu na swoje produkty czy usługi i zgodnie z planem realizują kontrakty, to coraz częściej mówią o problemach związanych z uzyskaniem zapłaty w terminie ujętym na fakturze. A to utrudnia decyzje o inwestowaniu, które wiążą się z poniesieniem dodatkowych kosztów — ocenia Dariusz Makosz, dyrektor zarządzający w Idea Banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu