
Liczba rejestracji pojazdów, będąca jedną z miar wielkości sprzedaży nowych samochodów zmniejszyła się w kwietniu 2022 r. o 20 proc. schodząc do nieco ponad 830,44 tys. sztuk. To największa zniżka w tym roku, wynika z danych zaprezentowanych przez European Automobile Manufacturers Association.
Wśród głównych przyczyn tego niekorzystnego zjawiska wymienia się utrzymujące się problemy z łańcuchami dostaw oraz rekordową inflację, które zniechęcają potencjalnych nabywców. Oprócz wysokich cen, konsumenci mają ograniczony mocno wybór, gdyż koncerny z uwagi m.in. na braki chipów i innych części zmuszone są ograniczać produkcję i na dostawy aut trzeba nierzadko czekać nawet kilkanaście miesięcy.
W kwietniu największy spadek odnotował francusko-włosko-amerykański koncern Stellantis, który sprzedał o 31,0 proc. mniej aut. Wiceliderem tego niechlubnego rankingu został Volkswagen z sięgającym 28,0 proc. spadkiem, zaś ostatnie miejsce na „pudle” przypadło Mercedes-Benz Group (-22,6 proc.). Licząc od początku roku stawce również przewodzi Stellantis z wynikiem -24,1 proc.
