Hotele wyczuły koniunkturę i wzięły się poważnie do inwestycji. To może zaowocować debiutami na giełdzie.
Branża turystyczno-hotelarska przeżywa boom inwestycyjny. Światowi giganci, łącznie z Hiltonem, wydają w Polsce krocie. Polskie firmy również inwestują grube miliony w rozbudowę, nowe lokalizacje i centra konferencyjne. Firma Trip wyłożyła 85 mln zł na nowy hotel spa. Mazurkas Travel kosztem 30 mln zł wybudował ośrodek konferencyjny. Grupa Dr Irena Eris zainwestuje 50 mln zł nad morzem. To przykłady tylko z ostatnich miesięcy.
Kredyt na start
Imponująco wyglądają inwestycje firmy Trip, która oprócz biura podróży zarządza czterema hotelami, w tym znanym zakopiańskim Belvedere.
— Finalizujemy budowę kolejnego 4-gwiazdkowego hotelu spa w Ossie, na trasie między Warszawą a Łodzią. Będzie miał 150 pokoi. Już planujemy jego rozbudowę do około 500 pokoi. Ponadto przy hotelu będzie duży ośrodek konferencyjny. Inwestycja jest warta 85 mln zł. Finansujemy ją z kredytu bankowego oraz dotacji z Unii Europejskiej w kwocie 17,5 mln zł — mówi Małgorzata Chechlińska, prezes Trip.
Również kredytem finansuje swoją inwestycję Mazurkas.
— 30 mln zł pożyczył nam PKO BP. Kredyt będziemy spłacali przez 10 lat. Szacuję, że inwestycja zwróci nam się w ciągu 15 lat — mówi Andrzej Bartkowski, prezes Mazurkas Travel.
Meta na giełdzie?
Zdaniem specjalistów, firmy zarządzające hotelami wkrótce zwrócą się o finansowanie do inwestorów giełdowych.
— Obserwujemy rosnące zainteresowanie firm zarządzających hotelami możliwością finansowania inwestycji poprzez kapitał z giełdy. Mamy zapytania od niektórych spó- łek, zwłaszcza prowadzących hotele o wysokim standardzie ze spa. Niektóre zaczynają wręcz przeprowadzać „konkurs piękności” wśród biur maklerskich i zgłaszają się po szczegółową ofertę na przeprowadzenie emisji publicznej — mówi przedstawiciel jednego ze znaczących na rynku biur maklerskich.
— Nie wykluczam, że rozważymy uzyskanie kapitału poprzez giełdę — mówi Małgorzata Chechlińska.
Prezes Trip zapewnia, że to nie koniec planów inwestycyjnych jej firmy. Według nieoficjalnych informacji, giełdowych planów nie wyklucza hotel spa Król Kazimierz. Właściciele firmy chcą zbudować kolejne hotele i powtórzyć sukces z Kazimierza Dolnego. Nie znaleźli jednak czasu, aby udzielić nam komentarza w tej sprawie.
Dotychczas branża turystyczna nie GPW nie jest licznie reprezentowana. Obecne są Orbis, Interferie i Travelplanet. Blisko emisji jest Rainbow Tours. W ubiegłym tygodniu nadzór zatwierdził prospekt spółki.
Okiem eksperta
Marek Dąbrowski
ekspert rynku hotelarskiego i wiceprezes Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego
Jest dobrze, ale zagrożeń nie brakuje
W Polsce obserwujemy większe zainteresowanie inwestowaniem w branżę hotelarską. Brakowało u nas tego typu obiektów, a te, które były, w większości miały niską klasę. Dziś jednak inwestorzy muszą pamiętać o kilku zagrożeniach. Przede wszystkim jest niebezpieczeństwo zwiększenia VAT z 7 do 22 proc. na usługi hotelarskie i gastronomiczne od 1 stycznia 2008 r. Jeśli rząd temu nie zapobiegnie, Polska przestanie być tak atrakcyjna, ponieważ wzrosną ceny. Planując inwestycje, trzeba też myśleć, aby hotel spełniał kilka funkcji, a nie był tylko obiektem sezonowym w atrakcyjnej miejscowości.