Srebrny widelec nie działa w pojedynkę

opublikowano: 12-01-2016, 22:00

Inwestycyjne zakupy sreber mogą być opłacalne, ale szczerbate widelce niewiadomego pochodzenia nie dadzą zarobić, nawet jak będą w komplecie.

ALTERNATYWNE

Srebrny sześcioczęściowy serwis Tiffany’ego z tacą z około 1880 r. — z uwagi na materiał, znanego twórcę i jakość – wystawiony zostanie na aukcję w Christie’s z estymacją 25-35 tys. USD (100-141 tys. zł).
Zobacz więcej

INWESTYCJA NA TACY:

Srebrny sześcioczęściowy serwis Tiffany’ego z tacą z około 1880 r. — z uwagi na materiał, znanego twórcę i jakość – wystawiony zostanie na aukcję w Christie’s z estymacją 25-35 tys. USD (100-141 tys. zł). Christie's

Chociaż żmudne polerowanie stołowych sreber wygląda na zajęcie odpowiednie dla kamerdynera, a nie dla inwestora, zbiory przedmiotów z tego metalu, które spełniają określone warunki, raczej już nie stracą na wartości. Wyraźnie postarzona cukiernica z pchlego targu w budzącym podejrzenia stanie nie będzie jednak rozwiązaniem, bo rozpoczynając kolekcję cennych sreber, powinniśmy zachować ostrożność i — stosując 3 proste zasady — nie dać się nabrać ani na patery udające platery, ani na pojedyncze, podrzędnej jakości łyżeczki, którymi szlachcianka mieszała w filiżance tak często, że rodowe herby musiały widocznie ulec zatarciu…

1 Nie ma mowy o niedomówieniach

Z obszernego słownika wyrazów przydatnych na rynku wiekowego rzemiosła na początku koniecznie trzeba przyswoić sobie patery i platery, bo poza popisaniem się przy stole znajomość różnicy pomiędzy nimi jest kluczowa dla oszacowania ceny. Patery to po prostu większe talerze do podawania ciast czy owoców i, nawet jeśli są bogato zdobione, nie muszą być platerowane, czyli powleczone cienką powłoką innego metalu, na przykład srebra. Srebrne platery kosztują wyraźnie mniej od wyrobów całkowicie srebrnych, ale też nieporównanie więcej od tych, które w całości zrobione są z nieszlachetnych surowców. W szerokiej ofercie różnego typu naczyń, cukiernic, lichtarzy (na jedną świecę) i świeczników (też na więcej) fachowcy polecają często rozpoczęcie zbierania od sztućców, przy czym nie od pojedynczych łyżek, ale od kompletów, i nie od postarzonych, tylko od starych.

2 Nowe srebro to nie srebro, nawet jeśli ma swoje lata

22 stycznia na nowojorskiej aukcji wylicytowany zostanie srebrny cooler do wina z estymacją do 100 tys. USD — z grawerem Tiffany’ego, ze szlachetnego surowca i z 1880 r. Niewątpliwie, drogi cooler ma wszystkie cechy, które powinna posiadać alternatywna inwestycja, ale mając obawy przed zaangażowaniem takiego kapitału, można się też rozejrzeć za czymś na rynku lokalnym. Rodzimy Tiffany nazywał się Józef Fraget, ale dobrami, którymi zasłynął, są wybory z tzw. bielnika, czyli srebrzystego stopu metali, składającego się głównie z niklu. Sprytną imitacją srebra jest też tzw. nowe srebro, jak określa się wysokoniklowy mosiądz, więc za każdym razem, kiedy sprzedawca zaczyna do nas mówić mniej wyraźnie, nie kiwajmy głową, tylko drążmy temat, czy warta 1 tys. zł cukiernica Frageta jest srebra, czy ma tylko srebrny kolor.

3 Aktywa są dobre do podawania przekąsek

Kolekcjonerskie stołowe srebra zwykle mogą mieć wartość użytkową, o ile pozwala na to ich stan zachowania. Jeśli nie chcemy ich eksponować, najlepiej przechowywać je z ograniczonym dostępem powietrza, zawinięte w materiał i zabezpieczone przed wilgocią. Obiekty uszkodzone mają zdecydowanie niższą wartość, ale w XIX w. nie wszyscy lokaje o tym wiedzieli, dlatego regularnie się zdarzało, że szlachecki dobytek polerowany był z taką gorliwością, że rodowe oznaczenia zostawały zatarte.

Elementy zastawy, które mają jakieś oryginalne herby, mogą osiągać dużo wyższe ceny, a żeby je rozszyfrować, wystarczy czasem prosty leksykon z takimi symbolami. Kupując w uznanej galerii, a nie na targu, zmniejszamy jednak prawdopodobieństwo inwestycyjnej porażki, bo pośrednik, który cwanie obracałby sztućcami z niklu i herbu Zielona Pietruszka, szybko straciłby reputację.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy