Zarząd spodziewał się nieco lepszego czerwca. Decyzji o zmianie prognoz na razie jednak nie ma.
Drugi kwartał nie był łatwy dla branży odzieżowej — żałoba narodowa i kapryśna pogoda nie sprzyjały zakupom letnich sukienek i sandałów. Wyprzedaże sezonowe zaczęły się w tym roku nieco wcześniej niż zwykle.
— Czerwiec nie był zły, ale pozostawił lekki niedosyt — mówi Piotr Kulawiński, prezes Redanu.
Podobnie było w maju, natomiast w kwietniu spółka sprzedająca odzież w sklepach Top Secret i Textilmarket wypracowała wyniki poniżej oczekiwań.
Prognozy Redanu na ten rok mówią natomiast o osiągnięciu 5,8 mln zł zysku netto przy 333,7 mln zł przychodów. Po I kwartale ma 1,5 mln zł straty netto i 67,4 mln zł przychodów.
— Prognozy zobowiązaliśmy się weryfikować co kwartał. Decyzję o ewentualnej zmianie podejmiemy po dokładnym podliczeniu wyników z czerwca — informuje Piotr Kulawiński.
Dodaje, że — podobnie jak w ubiegłym roku — lepiej radzi sobie sieć Textilmarket z tańszymi ubraniami. Kolekcje ubrań Top Secret i Troll sprzedają się gorzej.