Średnia płaca w firmie? 4 tys. zł

Sylwester Sacharczuk, Ida Szwaczko
28-03-2007, 00:00

Promotech nie oszczędza przesadnie na pracownikach. Kierownictwo firmy uważa te wydatki za dobre inwestycje.

Promotech nie oszczędza przesadnie na pracownikach. Kierownictwo firmy uważa te wydatki za dobre inwestycje.

Ponad 4 tysiące złotych — do takiej kwoty ma wzrosnąć w tym roku średnia płaca w białostockim Promotechu. To o 40 procent więcej, niż wynosi średnia krajowa. Firma szuka kolejnych pracowników. Do maja zamierza zatrudnić kilkanaście nowych osób. Szanse mają przede wszystkim operatorzy obrabiarek numerycznych i monterzy różnych wyrobów.

Promotech przeznaczy w tym roku rekordową kwotę — blisko pół miliona złotych —na fundusz socjalny. To ponaddwukrotnie więcej, niż wymagają tego przepisy. Okazją jest jubileusz 20-lecia istnienia, który firma obchodzi właśnie w tym roku.

— Zgodnie z prawem, odpis na fundusz socjalny to około 200 tys. zł. W naszej firmie ta kwota co roku była wyższa, ten rok jednak jest wyjątkowy —z okazji 20 urodzin firmy na fundusz przeznaczymy blisko 500 tys. zł — mówi szefowa działu kadr w Promotechu, Małgorzata Jaromska.

Pieniądze będą przeznaczone m.in. na jubileuszowe nagrody (od 800 do 2 tys. zł —w zależności od stażu pracy) i organizację przewidzianej na październik okolicznościowej imprezy.

Promotech wspomaga swoich pracowników nie tylko okazjonalnie. Z funduszu socjalnego refundowane są koszty wczasów rodzinnych, a każde dziecko w wieku szkolnym może liczyć na dofinansowanie kolonii w kwocie 700 zł. W ciągu roku organizowane są zakładowe wycieczki (np. do Pragi czy Wilna), których koszty w dużym stopniu bierze na siebie firma.

— Ale obowiązuje zasada: firma pomaga, a nie rozdaje pieniądze — podkreśla Mirosław Dobrogowski, konstruktor i przedstawiciel rady pracowniczej w Promotechu.

Chodzi m.in. o integrację, dlatego firma organizuje wiele wspólnych imprez, w tym dwa razy w roku dla dzieci pracowników. Dorośli mogą realizować się podczas różnych zawodów sportowych — m.in. strzeleckich, szachowych czy tenisa stołowego.

Jak podkreśla prezes Zbigniew Gołąbiewski, Promotech to firma prorodzinna.

— Zatrudniamy kilkanaście par małżeńskich, często zdarza się, że pałeczkę po ojcu przejmuje syn, chętnie też przyjmujemy dzieci naszych pracowników na praktyki —mówi prezes.

Rodziny, które znajdą się w trudnej sytuacji, mogą liczyć na zapomogi, np. na zakup węgla, kupno wyprawki szkolnej itp. Co roku każdy pracownik otrzymuje bony świąteczne na 350 zł. Firma myśli nawet o ich emeryturze — wiele osób skorzystało z dopłat do funduszy emerytalnych w ramach III filaru.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk, Ida Szwaczko

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gazele - oferta rekalamowa / Średnia płaca w firmie? 4 tys. zł