SRG Global jednak reinwestuje

opublikowano: 04-07-2013, 00:00

Amerykańska firma myślała o rozbudowie pod koniec ubiegłego roku, teraz obiecuje 82 mln zł i 50 etatów.

O tej inwestycji „PB” pisał w listopadzie 2012 r. SRG Global z grupy Guardian Automotive, producent części motoryzacyjnych, który wszedł do Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Invest-Park w 2009 r., rozbudowuje się.

— Firma zbuduje nowy zakład i zainstaluje najnowocześniejszą na świecie linię produkcyjną do metalizacji tworzyw sztucznych. Zainwestuje 82 mln zł i zatrudni 50 pracowników. Inwestycja zakończy się w grudniu 2017 r. — mówi Barbara Kaśnikowska, prezes WSSE.

W 2009 r. spółka obiecała 160 etatów i 85,5 mln zł inwestycji. Na koniec 2012 r. zatrudniała 190 osób. Przedstawiciele spółki mówili wtedy w „PB”, że rozważają budowę zakładu za 160 mln zł, w którym zatrudnienie mogłoby znaleźć 250 osób. Już wtedy była mowa o linii do chromowania. To już czternaste zezwolenie wydane przez wałbrzyską strefę w tym roku i pierwsze w nowym półroczu.

Do końca czerwca firmy obiecały 535 mln zł nakładów i ponad 600 etatów. Największe inwestycje planują amerykańska spółka Polaris Poland — buduje fabrykę quadów za 95,8 mln zł i zatrudni 350 osób, PCC P4 — 200 mln zł inwestycjii 101 etatów oraz Colgate- -Palmolive Manufacturing — 102,5 mln zł i 80 osób. Pod względem nakładów najlepsza spośród 14 specjalnych stref ekonomicznych była w pierwszym półroczu strefa z Katowic, która zebrała deklaracje na ponad600 mln zł.

Pod względem miejsc pracy lepsza od wałbrzyskiej okazała się strefa z Krakowa — tu firmy obiecały utworzenie 863 miejsc pracy (i utrzymanie 7 tys.). Wałbrzyska strefa ma więc mocne drugie miejsce, ale jej szefowa nie jest optymistką.

— Pierwszy kwartał był świetny, daliśmy zezwolenia m.in. firmom Polaris, PCC i Colgate. Ale w drugim kwartale było gorzej. Mieliśmy głównie reinwestycje i tylko 33 nowe miejsca pracy, choć jednocześnie 600 utrzymanych. Trzeci kwartał zaczęliśmy dobrze, od SRG Global, ale obawiam się, że nie będzie lepszy niż drugi. Firmy wstrzymują się z decyzjami, bo nie wiedzą, jak długo będą działać specjalne strefy ekonomiczne — mówi Barbara Kaśnikowska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane