Sesja przyniosła niewielką zwyżkę indeksów, czemu towarzyszyły niskie obroty. Wśród największych firm w roli głównej występuje nadal KGHM. Na szerokim rynku o nastrojach decyduje rozkręcający się sezon wyników. Po ubiegłotygodniowym osłabieniu wydawało się, że przewagę będą mieć sprzedający. Tymczasem na rynku znów dominuje marazm w oczekiwaniu na przyjęcie budżetu i rozwój wydarzeń na giełdach amerykańskich. O poprawie będzie można mówić dopiero po pokonaniu przez WIG 20 oporu na 1675 pkt.
Zachowanie indeksu największych spółek zależy w dużym stopniu od KGHM, który od dłuższego czasu niepodzielnie dzierży pałeczkę lidera rynku. Pretekstem do ostatnich zwyżek tych akcji była zapowiedź bardzo dobrych wyników i wzrosty ceny miedzi. Sielankę zepsuł wiceprezes spółki, który publicznie stwierdził, że teraz jest dobry moment na sprzedaż akcji przez Skarb Państwa. Ta deklaracja powinna być ostrzeżeniem dla inwestorów. Kurs KGHM jest blisko historycznych maksimów. Kończy się cykliczny okres koniunktury na rynku miedzi. Władze kombinatu nastawione na krótkoterminową maksymalizację zysków, zapominają o przygotowaniu strategii w długim i niepewnym horyzoncie czasu.
Kosmetyczne zmiany notowała TPSA, która podała że jej przychody wzrosły o 1,9 proc., zgodnie z niezbyt wygórowanymi oczekiwaniami rynku i skorygowanymi prognozami zarządu. Niewiele traciła Netia. Żadnego wpływu na notowania tych spółek nie miała opinia agencji Fitch, która pozytywnie oceniła perspektywy sektora telekomunikacyjnego.
Odbijało Świecie, którego akcje zostały ostatnio mocno przeceniony, gdyż tym razem firma nie zdołała powtórzyć spektakularnej dynamiki wyników. Słabo prezentowały się banki, poza Millennium. BCP, inwestor strategiczny, chce znaleźć partnera do inwestycji w bank zarządzany przez Bogusława Kotta. Wśród firm informatycznych wybijał się Softbank. Grupa PZU przekroczyła 5 proc. na WZA spółki.
Na dobre rozpoczyna się sezon wyników. Sokołów mocno wzrósł. Mięsna grupa podała dobre wyniki. LPP lekko zwyżkował. Spółka planuje zwiększyć zysk netto o 28 proc. do 43 mln zł w 2004 roku. Niewielki spadek zanotowała Elektrobudowa, która nie wykonała prognoz. Zwracał uwagę wzrost Vistuli. BZ WBK Asset Management ma 7,5 proc. akcji odzieżowej spółki. Na drugim biegunie był m.in. Mieszko. Kurs cukierniczej spółki dyskontuje plany dużej emisji. Obrót walorami Oławy został zawieszony. Boryszew ogłosił kolejne wezwanie na akcje tej spółki oferując 35 zł. Na giełdzie akcje kosztują 61 zł.