Jeśli sąd arbitrażowy w Wiedniu uzna, że Vivendi przejęło Elektrim, to wtedy — zgodnie z umową wspólników Polskiej Telefonii Cyfrowej — Deutsche Telekom ma prawo do przejęcia kontroli nad operatorem sieci Era, i to według wartości księgowej, która wynosi zaledwie 695,6 mln zł. Tego oczywiście Francuzi chcą uniknąć, a więc prawdopodobnie nie popełnią takiego błędu. Chyba że działają w porozumieniu z niemieckim operatorem — dowiedzieliśmy się nieoficjalnie.
Nie można też wykluczyć, że Vivendi zrezygnuje z jakichkolwiek zmian w RN Elektrimu i rzeczywiście będzie głosowało tylko 49 proc. swoich akcji, a w takiej sytuacji — przynajmniej teoretycznie — nie będzie mowy o przejęciu kontroli nad Elektrimem.
Vivendi chce, aby jego propozycja przejęcia PTC była głosowana na ZWZA Elektrimu, które odbędzie się 28 czerwca. Na wczorajszym posiedzeniu RN spółki prezentowana była też oferta DT. Za objęcie 3,45 procent akcji PTC niemiecki operator chce zapłacić Elektrimowi 400 mln USD (1,6 mld zł). Jeśli identyczną liczbę udziałów kupiłaby po wartości księgowej, to cena transakcji wyniosłaby zaledwie około 24 mln zł. Gra jest zatem warta świeczki, ale paradoksalnie — tylko Vivendi może umożliwić DT skorzystanie z takiej opcji. Trudno natomiast uwierzyć w taki scenariusz wypadków - pisze Tomasz Siemieniec w środowym wydaniu Pulsu Biznesu. Więcej szczegółów w numerze - zapraszamy do lektury.